Wisła Kraków. Semir Stilić: Jedna porażka nie może nas załamać

- Przeciwnicy dysponowali lepszymi warunkami fizycznymi, byli bardzo silni - mówi Semir Stilić, pomocnik Wisły Kraków, po porażce z Legią Warszawa 0:3.
Michał Knura: To było dla was dość twarde zderzenie z mistrzem Polski.

Semi Stilić: Gdybyśmy wykorzystali okazje w pierwszej połowie, to mecz potoczyłby się zupełnie inaczej. Legia strzelił gola i łatwiej się jej grało.

Dotąd jak przegrywaliście, potrafiliście zdominować rywala i zwyciężyć. Z Legią to się nie udało.

- Musimy wyciągnąć wnioski, poprawić błędy i w kolejnym meczu zagrać lepiej. Nie możemy pozwolić, by jedna porażka nas załamała.

Legia nie pozwoliła wam rozwinąć skrzydeł czy mieliście słabszy dzień?

- Jedno i drugie. Legia ma wielki potencjał z przodu, dobrą obronę. Ich zawodnicy są bardzo doświadczeni, potrafią grać na wynik. Jak do tego doda się fakt, że nie byliśmy w najlepszej dyspozycji, to musiało się tak skończyć. Przeciwnicy dysponowali lepszymi warunkami fizycznymi, byli bardzo silni.

Popełnialiście też dużo błędów. Dlaczego?

- Może przez to, że stawka meczu była bardzo duża, a Legia gra takie spotkania częściej? Doświadczenie zaprocentowało.

Długo nie możecie rozpamiętywać tej porażki...

- Już w środę gramy w Pucharze Polski z Lechem, a potem mamy derby. Musimy się jak najszybciej podnieść. Trzeba pokazać charakter i patrzeć do przodu.