Wisła Kraków. Kłopoty, kłopoty, kłopoty...

Piłkarze Wisły na trzy dni przed sezonem mają dostać zaległe pieniądze. W dodatku FIFA każe klubowi zapłacić ok. 2 mln zł Cwetanowi Genkowowi.
Wisła Ekstra! Wywiady, ciekawostki, reportaże - to wszystko wyślemy Ci na pocztę »

- W lipcu 2014 roku będziemy w stanie sami zarobić wystarczająco dużo, by mieć też na inwestowanie - mówił rok temu Jacek Bednarz, prezes Wisły.

Z zapowiedzi nic nie wynikło - krakowianie mają problemy finansowe, i to niemałe. W zeszłym tygodniu opublikowano, na razie nieoficjalny, raport finansowy przygotowany przez firmę Deloitte, który dla Wisły okazał się druzgocący. Okazało się, że klub wydaje na pensje 147 proc. (optymalnie to 60 proc.) przychodów.

W piątek zaś okazało się, że Genkow wygrał w Izbie ds. Rozstrzygania Sporów w FIFA proces z krakowskim klubem o zapłatę zaległego wynagrodzenia. Bułgarski napastnik zerwał z Wisłą kontrakt rok temu, gdy przez trzy miesiące nie dostawał pieniędzy. Z podobnych przyczyn kontrakt wypowiedział też Cezary Wilk i PZPN uznał, że zawodnik miał do tego prawo. Krakowianie wciąż są też w prawnym sporze z Milanem Jovaniciem, byłym bramkarzem.

Maks Michalczak, rzecznik prasowy Wisły: - Zapadł taki wyrok, ale jest otwarta droga, by się odwołać. Dopiero po prawomocnym orzeczeniu sądu będziemy szerzej komentować tę sprawę. Nie istnieje zagrożenie zabrania klubowi licencji, Wisła będzie normalnie grała w ekstraklasie.

Krakowianie odwołają się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie.

Poza tymi kłopotami Wisła nie płaci też obecnym zawodnikom. Piłkarze dostali zapewnienie, że do 15 lipca zaległości zaczną być regulowane. - My, starsi, mamy odłożone pieniądze, ale młodzi nie. Gramy po to, by zarabiać, i czekamy na to, co się będzie działo - mówi Dariusz Dudka, obrońca Wisły, który twierdzi, że latem odrzucił dwie propozycje transferowe z Francji i Grecji. - To były kluby ekstraklasowe, ale nie opłaca mi się iść za granicę, by dokładać.

Klub przed sezonem jeszcze nie rozpoczął sprzedaży wejściówek ani karnetów. - Postanowiliśmy unowocześnić system - tłumaczy Michalczak.

Bilety i karnety na pierwszy mecz z Piastem Gliwice w sprzedaży pojawią się 21 lipca, i to tylko w Strefie Kibica. Przez internet kibic będzie mógł kupić wejściówki dopiero przed spotkaniem z Lechią Gdańsk (17 sierpnia). Jutro będzie wiadomo, jakie będą ich ceny. - One będą inne, bo mamy więcej meczów hitowych - mówi rzecznik.

Wisła podpisała niedawno umowę sponsorską z firmą Totolotek, ale pieniądze, które krakowianie dostaną, są tylko kroplą w morzu potrzeb. Wciąż nie ma sponsora, który zastąpiłby Tele-Fonikę na koszulkach drużyny. - Firma UFA Sports [która zastąpiła dział marketingu Wisły - przyp. red.] codziennie prowadzi rozmowy i spotkania dotyczące wielu sponsorów. Chodzi nam o to, by zbudować piramidę od najmniejszych firm po tego największego partnera. Niektórzy już wyrażają zainteresowanie, ale musimy zachować cierpliwość. Z biegiem czasu będziemy informować o decyzjach - mówi Michalczak.

Choć Wisła w poprzednim sezonie przez niemal całe rozgrywki była w pierwszej ósemce tabeli i w pewnym momencie stała się jednym z faworytów do gry w europejskich pucharach, to zapowiedzi wciąż pozostają te same jak wcześniej. - Sytuacja jest taka, jak każdy to widzi. Mamy skromną kadrę: po 10 juniorów i seniorów. Z tym składem będziemy walczyć o grupę mistrzowską - mówi trener Franciszek Smuda.

W sobotę krakowianie rozegrali ostatni sparing przed rozpoczęciem sezonu - w Oświęcimiu pokonali miejscową Sołę 3:0. Wiślacy w siedmiu meczach kontrolnych strzelili 19 bramek, stracili zaś tylko dwie.

Zdjęcie GIVOVA KOMPLET VITTORIA Zdjęcie Spokey Piłka nożna Polska Zdjęcie ZINA DRES TRENINGOWY PIŁKARSKI DELTA
GIVOVA KOMPLET VITTORIA Spokey Piłka nożna Polska ZINA DRES TRENINGOWY PIŁKAR...
Sprawdź ceny » Porównaj ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Który z krakowskich zespołów będzie wyżej w tabeli po rundzie jesiennej?