Lucas Guedes: Jestem ambitny, ale wszystko krok po kroku [ROZMOWA]

- Każdy chciałby grać w pierwszym składzie, dlatego nie ma tylko jedenastu graczy, a dwudziestu kilku - mówi Lucas Guedes, pomocnik Wisły Kraków, po sparingu z FK DAC 1904 Dunajska Streda (1:0).
Wisła Ekstra! Wywiady, ciekawostki, reportaże - to wszystko wyślemy Ci na pocztę »

Wisła wygrała w kolejnym sparingu. Jak się panu grało?

Lucas Guedes: Jest obóz przygotowawczy, pracujemy, by wyglądać jak najlepiej w lidze. Grało mi się dobrze, bo fajnie współpracuje się z takimi piłkarzami. Ale żeby to wszystko wyglądało jeszcze lepiej, trzeba trochę popracować.

Jak oceni pan grę Słowaków?

- Poziom naszej ekstraklasy. Grali szybko, agresywnie, ale nasz zespół jest lepszy. Oczywiście jak jest w formie. Widać było, że wszyscy są zmęczeni. Boisko też nie było dobre, ale to nie jest wymówka na naszą grę. Nie wyglądaliśmy najlepiej, ale po to są sparingi i obóz przygotowawczy.

Jest pan zadowolony ze swojej formy?

- Z jakiej formy? Gram dopiero trzeci mecz w tym roku. Nie ma mowy o żadnej formie. Na to potrzeba czasu. Nie znam zawodnika, który nie trenował, a grał. Nie występuję od półtora roku, więc niemożliwe, żebym wyszedł i od razu był Messim. Poza tym mam 18 lat.

Jakie są pana cele na ten sezon?

- W młodym wieku najważniejsze jest, by grać. Nieważne, czy w pierwszym składzie, rezerwach czy juniorach. Nie grałem ponad rok i na pewno to czuję. Teraz tylko muszę ciężko pracować i się odbudować.

Chce pan zaatakować pierwszy skład?

- Każdy chciałby grać w pierwszym składzie, dlatego nie ma tylko jedenastu graczy, a dwudziestu kilku. Każdy walczy o miejsce. Wydaje mi się, że jest jednak dla mnie za wcześnie, bym mógł grać w pierwszym składzie przez pełne 90 minut.

To może lepiej ogrywać się w rezerwach?

- Nie. Patrzę do przodu. Jestem ambitny, mam wysokie cele, ale wszystko krok po kroku. Nie mogę powiedzieć, że chcę z Górnikiem Łęczna [pierwszy mecz rundy wiosennej, 18 lipca] zagrać 90 minut, bo czuję, że to jest niemożliwe. Chcę jednak powoli wchodzić, walczyć o skład i jestem pewien, że jeśli będę dobrze wyglądał, to dostanę szansę.

Mundial wygra Brazylia?

- Są faworytami, bo grają u siebie, ale średnio podoba mi się ich gra. Wszyscy oczekiwali więcej. Ważne są punkty w takich mistrzostwach. Oni wygrywają i to jest najważniejsze.

Który z napastników pozyskanych latem strzeli więcej goli?