Wisła jedzie do Gdańska mocno oslabiona. "Nie wiem czy zawodnika zwolnią ze szoły"

- Sytuacja kadrowa z meczu na mecz się tylko pogarsza - kręci głową trener Franciszek Smuda przed środowym spotkaniem z Lechią w Gdańsku (godz. 20.30, relacja na krakow.sport.pl).
Oprócz zawodników mkontuzjowanych od dluższego czasu do Gdańska nie pojedą Paweł Brożek i Michal Chrapek, a występ Wilde-Donalda Guerriera stoi pod wielkim znakiem zapytania. - Ma zbity miesięń, widziałem też spuchniętą kostkę. Będziemy go reanimowali, ale raczej nie będzie zdolny do gry - przyznaje Smuda.

W tej sytuacji w pomocy ma wystąpić Tomasz Zając, a w ataku wystąpi Łukasz Garguła. Do Gdańsk ma też pojechać junior Adrian Wójcik. - Tylko nie wiem czy go zwolnili ze szkoły, ale mam nadzieję, że tak - mówi Smuda.

Przy takich problemach Wisła remis wzięłaby w ciemno. - No a co mamy zrobić? Musimy jechać i walczyć, bo walkowerem spotkania na pewno nie oddamy - podkreśla szkoleniowiec krakowian.