187. derby Krakowa dla Wisły! Bohaterem Bośniak, Cracovia szansę miała tylko przez chwilę

Semir Stilić świetnie przywitał się z częścią Krakowa, a druga na długo go zapamięta. Bośniak strzelił bramkę, zaliczył asystę, a Wisła pokonała porozbijaną jeszcze przed meczem Cracovię 3:1.
Stilić nie zawojował ligi ukraińskiej, nie przebił się w tureckiej, ale w polskiej potrafi rozstrzygnąć najbardziej prestiżowe mecze. Bośniak może nie błyszczy dryblingami, nie czaruje techniką, ale lewej nogi mogą pozazdrościć mu najlepsi zawodnicy w ekstraklasie. Przykład? Z prawej strony Ostoja Stjepanović dośrodkowywał średnio. Jego zagrania łapał Krzysztof Pilarz albo kończyły się na pierwszym obrońcy. Gdy jednak do piłki podszedł Stilić, chwilę później Wisła świętowała.

To dośrodkowanie może nie było idealne, ale trafiło na idealnego zawodnika. Arkadiusza Głowackiego w powietrzu jest niezwykle trudno zatrzymać, a tym razem nikt nawet nie próbował tego zrobić. Kapitan Wisły w powietrzu powykręcał się jak akrobata i uderzył w sam róg bramki. Nie do obrony. Trener Franciszek Smuda aż ściągnął rękawiczki, by oklaskiwać zawodników, ale za moment zaciśniętą pięścią pokazał, że dopiero teraz mają nacisnąć na przeciwnika i nie odpuszczać nawet na centymetr.

Smuda od lat świetnie rozumie się ze Stliciem i tak też było tym razem. Chwilę później Bośniak skorzystał z mądrego zagrania Pawła Brożka, swoim firmowym zwodem zmylił kompletnie zagubionego Krzysztofa Nykiela i było 2:0. Jeszcze przed przerwą Stilić mógł zdobyć kolejną bramkę, ale strzały prawą nogą wychodzą mu zdecydowanie gorzej niż lewą.

Stilić przywitanie z krakowską publicznością miał jednak zdecydowanie ułatwione, bo na słabszą obronę Cracovii niż w tym sezonie trudno będzie mu trafić. Krzysztof Nykiel poprzednią rundę spędził w gabinetach lekarzy, Marcin Kuś też musiał się leczyć, a Damian Dąbrowski jest nominalnym pomocnikiem. Trener Wojciech Stawowy nie miał jednak innej możliwości i musiał sklecić defensywę (nie mylić z "konstruowaniem") z zawodników, których ma w kadrze.

Jak na tak naprędce montowaną defensywę Cracovia może nie popełniała seryjnie błędów, ale wiślaków nie była w stanie zatrzymać. Z początku jeszcze goście próbowali ratować się faulami, ale nie był to najlepszy pomysł, bo właśnie po rzucie wolnym i strzale Głowackiego stracili 15. (!) bramkę ze stałego fragmentu gry.

Niepewność defensywy Cracovii dało się też wyczuć w ofensywie. Gdy tylko jeden z bocznych obrońców zapędził się do przodu, Wisła od razu próbowała to wykorzystać. Po kolejnym takim zagraniu boczni obrońcy jakby przywiązali się do słupków swojej bramki i woleli nie ryzykować ataków. Tym bardziej że w dwie minuty po przerwie Paweł Brożek mógł im strzelić kolejne dwie bramki.

Mimo tego Cracovii nie można było odmówić ambicji. Trener Wojciech Stawowy rzucił na boisko wszystkie siły ofensywne, ale nawet wszystkich swoich rezerwowych wymieniłby na Dawida Nowaka, który jest kontuzjowany. W jego zastępstwie Deniss Rakels próbował brudnych gierek (chciał wymusić rzut karny), a Bartłomiej Dudzic nie mógł rozwinąć skrzydeł. W takich sytuacjach Stawowy może jednak liczyć na nieobliczalnego Saidiego Ntibazonkizę. Przed przerwą Burundyjczyk uderzał w taki sposób, że kibice Wisły reagowali śmiechem. Kwadrans przed końcem przymierzył jednak soczyście z 15 metrów i Michał Miśkiewicz nie miał nic do powiedzenia. Cracovia atakowała, była bliska zdobycia wyrównującej bramki, ale chęci ją opuściły, gdy po dość przypadkowej akcji bramkę zdobył Łukasz Garguła.

W 67. minucie powrót na Reymonta zaliczył Dariusz Dudka, który zmienił Emmanuela Sarkiego.

Mimo wygranej Wisłę czekają kłopoty. Wszystko przez kiboli, którzy odpalili kilkanaście rac, które następnie wylądowały na murawie. Sędzia musiał przerwać spotkanie, ale to nie będzie koniec konsekwencji wobec klubu. Przy Reymonta muszą liczyć się z zamknięciem sektora, a być może nawet stadionu. Oprócz tego kibole obu drużyn przez całe spotkanie w prymitywny sposób się wyzywali.

Komentarze (19)
187. derby Krakowa dla Wisły! Bohaterem Bośniak, Cracovia szansę miała tylko przez chwilę
Zaloguj się
  • celamentum_76

    Oceniono 95 razy 61

    Bundesligą zapachniało w Krakowie. Oglądając skróty meczu odnosiłem takie wrażenie. Brawo! Aspekt sportowy: widać rękę Smudy w Wiśle, to ciekawie rokuje w walce o mistrzostwo Polski. Byle Legia nie zdobyła mistrza, bo znów osmieszy Polskę na arenie międzynarodowej, a Wisła gwarantuje ciekawe mecze. Kto wie, może wreszcie zawita do nas LM:)

  • boguslawbch6808

    Oceniono 72 razy 50

    WISŁA DZIŚ BYŁA LEPSZA...

  • boguslawbch6808

    Oceniono 59 razy 37

    ŁADNIE DZIŚ WISŁA GRAŁA...

  • damienduff16

    Oceniono 9 razy 7

    Mecz na wyższym poziomie i ładne bramki padały. Było co oglądać. Oby więcej takich spotkań

  • wd1960

    Oceniono 1 raz 1

    I TAK WISLE CZY LEGIE ZAWSZE WYELIMINUJA ,,kibice'', dopoki bandyci trzymaja czolowe polskie kluby -W EUROPIE NIE BEDZIEMY SIE LICZYC....KIBOLE CHCA BYC GLOWNYMI BOHATERAMI, A DLA kibicow na stadionach-WISLY LECHA LEGII,SLASKA - NIE MA MIEJSCA.

  • henry12345

    Oceniono 7 razy 1

    KOMPLEKSY GOWNIARZY-WISLA PRZEZ 15 LAT LEJE KAZDEGO

  • dabljuzi

    Oceniono 97 razy -13

    TAka to liga, ze Stlić, ktory nie istnial poza Polska wrocil i od razu jest bohaterem :-)
    Szmaciarze, ktorzy jak wychyla nos poza granice to dostaje od kazdego wp.ierdol

  • perun79

    Oceniono 72 razy -14

    Ojej, źli kibole się wyzywali :(
    I przez złe race też wiele osób ucierpiało :(

  • tsw1989

    Oceniono 96 razy -16

    najgorsi Ci kibole a może nawet bandyci co ? chyba nie macie o czym pisać tutaj zamknięcie stadionu ? za co haha za kilka rac a kto przez to ucierpiał dzięki temu jest widowisko i atmosfera .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lechia Gdańsk 20 42 34-17 12 6 2
2 Legia Warszawa 20 39 34-20 11 6 3
3 Lech Poznań 20 33 32-23 10 3 7
4 Jagiellonia Białystok 20 33 34-29 9 6 5
6 Piast Gliwice 20 31 27-23 8 7 5
6 Pogoń Szczecin 20 31 28-24 9 4 7
7 Korona Kielce 20 31 25-23 8 7 5
8 Wisła Kraków 20 29 33-29 8 5 7
9 Cracovia Kraków 20 27 20-21 7 6 7
10 Arka Gdynia 20 25 30-28 6 7 7
11 Zagłębie Lubin 20 24 31-32 7 3 10
12 Miedź Legnica 20 21 21-35 5 6 9
13 Wisła Płock 20 20 30-37 4 8 8
14 Śląsk Wrocław 20 18 27-30 4 6 10
15 Górnik Zabrze 20 17 23-37 3 8 9
16 Zagłębie Sosnowiec 20 12 24-45 2 6 12

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa