Rok pracy prezesa Jacka Bednarza w Wiśle Kraków. Jak go oceniacie? [SONDAŻ]

Jacek Bednarz został prezesem Wisły dokładnie 365 dni temu. To dobra okazja, by go ocenić.
Jesteś kibicem i jesteś z Krakowa? Musisz zostać fanem Facebooka Kraków - Sport.pl »

Po raz pierwszy Bednarz pojawił się przy Reymonta w czerwcu 2007 r. Przez dwa lata pełnił funkcję dyrektora sportowego. W tym czasie przeprowadził kilka głośnych transferów. Sprowadził pod Wawel m.in. Andrzeja Niedzielana czy Radosława Matusiaka. Odszedł po kompromitującej porażce z Levadią Tallin.

Bednarz wrócił jednak do Wisły w 2012 r. Na początku pełnił funkcję wiceprezesa do spraw sportowych. Po zwolnieniu Stana Valckxa, ówczesnego dyrektora sportowego, to właśnie Bednarz przejął w zasadzie wszystkie najważniejsze obowiązki w klubie.

5 lutego 2013 r., po rezygnacji Ryszarda Pilcha, został p.o. prezesa. Dwa miesiące później był już pełnoprawnym prezesem jednoosobowego zarządu.

Od początku jego celem było wyprowadzenie klubu z finansowej zapaści. - Ten rok kalendarzowy na pewno będzie lepszy niż poprzedni - zapewnia w rozmowie z krakow.sport.pl. I konsekwentnie wprowadza plan oszczędnościowy. Klub nie szasta już pieniędzmi na rynku transferowym. Piłkarzy, którzy za czasów m.in. Roberta Maaskanta zarabiali najwięcej, nie ma już w Krakowie.

Wisła wyprowadziła się też ze stadionu przy ul. Reymonta, a grupy młodzieżowe przekazała TS Wisła. Wszystkie to ma przynieść płynność finansową.

Jak oceniasz pracę Jacka Bednarza w jako prezesa Wisły?