Wisła Kraków. Wigilijna opowieść o drugiej maskotce klubu

PRZEGLĄD PRASY. ?Dziennik Polski? opublikował duży tekst o Wisełce, psie, który pilnuje stadionu przy ul. Reymonta.
"Początkowo pomieszkiwała, towarzysząc kierownikowi obiektu, czyli Adamowi Musiałowi w jego codziennej pracy. I właśnie byłego obrońcę "Białej Gwiazdy" uważa w pierwszej kolejności za swojego "pana". Opiekuje się nią jednak wiele osób" - czytamy w gazecie.

- Przyzwyczaiła się już, że co kilkanaście dni jest szum, bo nadchodzi dzień meczu, choć początki pewnie były dla niej trudne. Reporterzy Canal Plus czy dziennikarze już ją znają i nikt nie ma z nią problemów, bo to bardzo łagodny psiak - śmieje się Adrian Ochalik, rzecznik prasowy klubu.

W nowym roku Wisła przenosi się do Myślenic. Przyszłość psa-stróża nie jest znana.