Paweł Brożek: Ten wynik bardzo nas boli

Niezbyt wiele powodów do radości miał po meczu w Białymstoku najlepszy strzelec Wisły. Zdobył10 bramkę w lidze, ale Jagiellonia wygrała aż 5:2.
Jesteśmy też na twitterze. Obserwujcie nas

- Próbowaliśmy gonić wynik. Stwarzaliśmy sytuacje, chyba przy 4:2 mieliśmy dwie okazje stuprocentowe, nie wykorzystaliśmy ich. Jagiellonia za to wykorzystała, co dziś miała" - powiedział Brożek na oficjalnej stronie klubu.. - Czujemy wielki zawód. Tak sobie tego spotkania nie wyobrażaliśmy. Tracimy bramkę na początku meczu, potem drugą i dopiero po naszym trafieniu zaczęliśmy grać. Zamiast pójść za ciosem, tracimy trzecią. Całe spotkanie tak naprawdę od początku do końca nam się nie układało.

Paweł Brożek, który w klasyfikacji strzelców dogonił lidera Marco Paixao, myśli już o piątkowym spotkaniu z Lechem. - Chcemy się jak najszybciej zrehabilitować, bo ten dzisiejszy wynik nas bardzo boli. Nie wyobrażam sobie, byśmy zagrali w Poznaniu tak jak z Jagiellonią - mówił.

Czy Wisła będzie w tym sezonie walczyć o europejskie puchary?