Nie dostał szansy w Wiśle. Dziś chwalą go za stoicki spokój. I nie tylko

Filip Kurto zbiera pozytywne recenzje w Eredivisie.- Nic dziwnego, wzorował się na Edvinie van der Sarze - czytamy w holenderskich mediach.
Według dziennikarzy oficjalnej strony Rody Kerkrade, były bramkarz Wisły to nie tylko skromny, ale i wszechstronnie utalentowany zawodnik. Odnotowują, że obok konsoli do gier w jego domu stoją książki. Kurto nie tylko lubi czytać, ale i świetnie mówi w języku angielskim.

Jego stoicki spokój udziela się podobno kolegom na boisku. "Latem działacze zaczęli szukać rywala do składu dla Polaka, a on nic sobie z tego nie robił. Cierpliwie i ostro trenował. Efekty? Ostatnio został MVP spotkania" - czytamy na stronie.

- Nie myślałem o konkurencji. Zająłem się przygotowaniami do sezonu. Starałem się zrobić jak najwięcej, by być pewnym, że jestem gotowy do rywalizacji - opowiada Kurto, który w tekście porównywany jest charakterologicznie do van der Sara.