Wojciech Stawowy: Z tego, że jesteśmy wysoko możemy cieszyć się tylko przez chwilę

Po 12 kolejkach Cracovia po raz pierwszy w sezonie znajduje się w górnej połowie tabeli. Jeśli w piątek pokona przedostatni Widzew, może umocnić się w czołówce.
Więcej o Cracovii na krakow.sport.pl »

- Cieszymy się, że jesteśmy w pierwszej ósemce, ale radość musi trwać krótko, bo trzeba mieć świadomość, że mamy do rozegrania naprawdę wiele meczów, a przewaga nad drużynami, które są za nami jest niewielka - podkreśla Wojciech Stawowy, trener Cracovii.

Jego zespół zajmuje szóste miejsce, ale ma tylko dwa punkty przewagi nad dziewiątą Lechią Gdańsk i sześć więcej niż znajdujący się w strefie spadkowej Widzew. Z drugiej strony niewiele brakuje mu do pozycji, które dają miejsce w europejskich pucharach. Cracovia ma cztery punkty straty do trzeciej Wisły.

Głównym celem beniaminka jest jednak utrzymanie w ekstraklasie. Cracovia chce zapewnić je sobie jak najwcześniej, przez wywalczenie miejsca w pierwszej ósemce. Dzięki niemu w drugiej części sezonu będzie mogła bić się o lokatę w czołówce. - Po 30 kolejkach liczba punktów będzie dzielona na pół, dlatego musimy koncentrować się na każdym najbliższym spotkaniu, by zdobyć ich jak najwięcej - przekonuje Stawowy.