Maor Melikson szybko się wylizał. We wtorek doznał urazu, cztery dni później zagra w lidze

Niegroźna kontuzja mięśnia nie przeszkodzi byłemu piłkarzowi Wisły Kraków w występie w najbliższej kolejce francuskiej ekstraklasy.
Więcej o Wiśle na krakow.sport.pl »

Melikson we wtorek nie ćwiczył z kolegami. Trener Ariel Jacobs już tego samego dnia uspokajał jednak, że przerwa reprezentanta Izraela nie będzie długa i pomocnik będzie gotowy na sobotnie spotkanie przeciwko Evian.

Mecz z rywalem z ogona tabeli będzie bardzo ważny dla Valenciennes. Drużyna Meliksona z pięcioma punktami po 10 kolejkach zajmuje ostatnie miejsce. Były piłkarz Wisły jest jej podstawowym zawodnikiem. W tym sezonie strzelił dwa z siedmiu goli, jakie zdobyła drużyna i jest w niej najskuteczniejszy.

Melikson gra w Valenciennes od stycznia. Do Francji przeszedł z Wisły Kraków, w której występował przez dwa i pół sezonu. W 46 meczach w ekstraklasie strzelił sześć goli. Najlepiej prezentował się wiosną 2011 roku. W pierwszej rundzie w klubie w 15 spotkaniach cztery razy trafił do siatki rywali, a w czerwcu świętował zdobycie mistrzostwa Polski.