Grał w Wiśle Kraków, ale go nie chcieli. Dziś wyceniony jest na milion euro

Wisła szukała bramkarza już chyba wszędzie, a miała tuż pod nosem. Dariusz Trela bronił w Młodej Ekstraklasie Wisły, ale krakowianie się na nim nie poznali. Dziś wyceniony jest na milion euro, a w piątek przyjedzie z Piastem Gliwice na Reymonta (godz. 20.30, relacja na krakow.sport.pl).
Niewiele jest informacji z pobytu Treli przy Reymonta. Według portalu 90minut urodził się pod Wawelem, ale przygodę z piłką zaczynał w Skawince. Trafił do Wisły, zanim stał się pełnoletni, ale występował tylko w rezerwach, juniorach lub Młodej Ekstraklasie. Następnie był wypożyczony do LKS Nieciecza, IKS Olkusz i Okocimskiego Brzesko.

Z pierwszą drużyną Wisły nawet nie trenował, a w tym czasie krakowianie szukali bramkarza niemal po całym świecie. Przetestowali ponad 20 kandydatów, w tym m.in. z Ekwadoru, Bośni i Hercegowiny czy Włoch. W lipcu 2011 r. przygoda Treli z Wisłą została zakończona. "[...] pomyślnie przeszedł testy w pierwszoligowym Piaście Gliwice i związał się ze śląskim klubem na zasadzie transferu definitywnego" - podaje historiawisly.pl.

Media na poważnie zaczęły się nim interesować dopiero po awansie Piasta do ekstraklasy. Trela miał w tym spory udział, bo zagrał w blisko połowie meczów. W najwyższej klasie rozgrywkowej był już podstawowym bramkarzem i szybko zwrócił na siebie uwagę fachowców. Po zakończeniu sezonu został okrzyknięty jednym z najlepszych bramkarzy ekstraklasy i zaczęli się koło niego kręcić menedżerowie.

Podobno zainteresowany był Real Valladolid. - Sam się zdziwiłem tą informacją. Szczerze mówiąc, o niczym takim nie mam pojęcia. Żadne odgłosy do mnie nie dochodziły - mówił Trela śląskiemu wydaniu "Gazety Wyborczej".

Wówczas Piast miał go wycenić aż na milion euro. - Brzmi poważnie, ale to już dziedzina prezesa. On się zna na ustaleniu kwot za zawodników - dodał bramkarz Piasta.

Trela z gliwickim klubem ma kontrakt do czerwca 2014 r. W tej sytuacji umowę z nowym pracodawcą mógłby podpisać już w styczniu, a pół roku później odejść z Piasta za darmo. Dlatego klub rozpoczął z nim rozmowy o przedłużeniu umowy. - Nie chcę zapeszyć, ale wszystko idzie w tym kierunku, abym został. [...] W Gliwicach dostałem szansę, aby zagrać w ekstraklasie, więc chciałbym tu zostać - podkreślał.

W Gliwicach nieoficjalnie mówi się, że w nowym kontrakcie Treli będzie zawarta klauzula odstępnego, która ma wynieść milion euro. Za taką lub wyższą kwotę Wisła w swojej historii sprzedała dziesięciu zawodników (Paweł Brożek, Marcelo, Dudka, Błaszczykowski, Żurawski, Frankowski, Uche, Gorawski, Kosowski, Kałużny).

W piątek Trela będzie mógł się przypomnieć krakowskim kibicom i działaczom, bo Wisła podejmuje Piasta Gliwice (godz. 20.30, relacja na krakow.sport.pl).

Wisła pod ręką Franciszka Smudy...