Jacek Bednarz o celach Wisły: Chcemy wyeliminować piłkarzy przeciętnych [WIDEO]

- W pracy prezesa Wisły pociągające jest to, że niczego nie dostałem podanego na tacy, oprócz problemów - opowiada Jacek Bednarz, prezes Wisły, w programie ?As Wywiadu? telewizji Sportklub.
Bednarz na wstępie przyznaje, że praca prezesa Wisły nie należy do łatwych. A za ostatnie niepowodzenia nie zrzuca winy na trenerów. - Naszym kłopotem była jakość drużyny, a nie to, kto tę drużynę prowadził. Dobry trener potrafi wyciągnąć z drużyny więcej, ale nie można oczekiwać, że będzie on cudotwórcą - mówi Bednarz.

Bednarz zaprzecza też, że był przeciwnikiem zatrudnienia Franciszka Smudy na stanowisku trenera. - To nie jest prawda - ucina, ale nie chce odpowiedzieć na pytanie, dlaczego w takim razie Smuda był najlepszym kandydatem.

Jakie cele stawia przed Wisłą? - Sportowo chcemy doprowadzić do sytuacji, w której uda nam się wyeliminować piłkarzy przeciętnych, którzy nie wnoszą nic do drużyny albo nawet obniżają jej jakość. Chcemy na ich miejsce ludzi, którzy będą kosztowali mniej. Oprócz tego chcemy spowodować, by proporcje dobrych Polaków do obcokrajowców były 3/4 do 1/4 - przekonuje Bednarz. To o tyle ryzykowna deklaracja, że ostatnio Wisła na celowniku ma głównie obcokrajowców.

- Jeśli chodzi o finanse, to chcemy uzyskać pełną płynność i wypracować do czerwca przyszłego roku rezerwy na inwestycje - dodaje prezes i opowiada też o planach przeniesienia bazy treningowej do Myślenic.

Cały odcinek: