Jacek Bednarz: Negocjujemy z kilkoma piłkarzami, głównie na trzy pozycje

Lewa obrona, środek pomocy i atak. Wisła szuka piłkarzy na te trzy pozycje. - Negocjujemy z kilkoma piłkarzami - zdradza Jacek Bednarz, prezes krakowskiego klubu.
Wisła w tym oknie transferowym raczej nie podbije rynku transferowego. W czwartek przedłużyła kontrakt z Emmanuelem Sarkim. W piątek z drużyną na obóz do Grodziska Wielkopolskiego pojedzie też stoper Michał Nalepa, który wraca z wypożyczenia do Termaliki Bruk-Bet Nieciecza.

Inne wzmocnienia? - Negocjujemy z kilkoma piłkarzami. Widzieliśmy jak grają, a niektórych będziemy chcieli zaprosić na obóz, by skonfrontować ich umiejętności z naszymi zawodnikami - mówi Bednarz i twierdzi, że kibice mogą liczyć na trzy transfery.

- Umowy z nowymi piłkarzami najprawdopodobniej podpiszemy dopiero po sezonie. Na bieżąco słuchamy, co mówi trener Smuda. Każdy kolejny dzień daje mu wiedzę, jakim materiałem dysponuje i co da się z tym zrobić. Dlatego nie można też wykluczyć, że z drużyny ktoś odejdzie. Jeszcze wiele się może zmienić - dodaje Bednarz.

Podczas obozu w Grodzisku drużyna ma zagrać kilka sparingów - z Nielbą Wągrowiec, Zawiszą Bydgoszcz, Omonią Nikozja, Lechem Poznań, a w drodze powrotnej z GKS-em w Katowicach. - Być może uda się też zorganizować dwa mecze w Niemczech. Wszystko wyjaśni się niedługo, ale jeśli dopisze trochę szczęścia, to zagramy z drużynami z Bundesligi - przekonuje prezes.

Na zgrupowanie ma dojechać Osman Chavez, który poprosił o kilka dni wolnego i ciągle jest w Hondurasie. - Zgodziliśmy się, bo w związku z meczami reprezentacji w zasadzie nie miał wakacji - mówi Bednarz.

Z drużyną jedzie natomiast Daniel Brud, który dostanie kilka dni, by przekonać do siebie trenera Smudę. Jeśli mu się uda, to klub zaproponuje mu nowy kontrakt. - W podobnej sytuacji jest bramkarz Gerard Bieszczad - informuje Bednarz.