Jacek Bednarz jest przeciwny zatrudnieniu Franciszka Smudy. Ale to nic nie zmieni

PRZEGLĄD PRASY. - Franciszek Smuda na pewno poprowadzi Wisłę Kraków w przyszłym sezonie, ale wokół jego angażu toczy się w klubie dziwna gra - pisze ?Przegląd Sportowy?.
Ze Smudą porozumiał się już Bogusław Cupiał, właściciel Wisły. Tyle że szkoleniowca przy Reymonta niechętnie widzą prezes Jacek Bednarz i Krystian Rogala, doradca Cupiała. Z kolei Smudę wspierają inni działacze ze Zdzisławem Kapką, z dyrektorem sportowym na czele.

"Przeciąganie decyzji o ogłoszeniu następcy Kulawika nieoficjalnie tłumaczone jest tym, że prawnik Smudy analizuje jego kontrakt. Pewnym problemem mogą być też zarobki nowego trenera. Warunki, na jakich zostanie zatrudniony w Wiśle, były selekcjoner ustalał podczas spotkania w właścicielem klubu. Środki finansowe zapisane w projekcie budżetu przez prezesa Bednarza na sztab szkoleniowy, mogą się różnić od tych ustaleń i teraz trzeba wypracować kompromis" - pisze "Przegląd Sportowy"

Smuda już pracuje nad budową zespołu, ale jako trener Wisły ma być ogłoszony dopiero w przyszłym tygodniu. Głównym kandydatem na jego asystenta jest Marcin Broniszewski. Krakowianie przygotowania do sezonu zaczynają 17 czerwca.