Gdzie jest ładniej? Kto jest bardziej skąpy? Trener Wisły ocenia Kraków i Poznań

Fot. Piotr Skornicki / AG

- Sąsiedzi mówią, że mają rozdarte serca, ale jestem pewien, że będą dopingowali Lecha - uważa Paweł Primel, trener bramkarzy Wisły, a wcześniej Lecha. Spotkanie obu zespołów w sobotę w Poznaniu o godz. 18, relacja na krakow.sport.pl
Primel zamienił Lecha na Wisłę po zakończeniu sezonu 2010/2011. Pożegnania z Bułgarską nie wspomina jednak zbyt miło, o czym pisaliśmy TUTAJ Mimo to szkoleniowiec o obu miastach mówi ze sporym sentymentem.

Piotr Jawor: Łączy coś pana jeszcze z Poznaniem?

Paweł Primel: Tak, mam tam rodzinę i mieszkanie. W Poznaniu niezbyt często jednak bywam, bo w Wiśle mam dużo obowiązków. Ale jak trafi się dzień wolny, to staram się jechać do Poznania. Wówczas nie mam jednak czasu na odwiedzanie znajomych, bo te chwile chcę spędzić w domu. Zresztą syn gra w Górniku Polkowice, więc czasem mijamy się autobusami na autostradzie. Cóż, tak wygląda rodzinne życie trenera i piłkarza.

Rodzina chodzi na mecze Lecha?

- Tak, podobnie jak sąsiedzi. Mówią, że będą mieli rozdarte serca, ale jestem pewien, że będą dopingować Lecha.

Ciężko było się zaaklimatyzować w Krakowie?

- Dużo zależy od człowieka. Ja jestem kontaktowy, więc było łatwo. Nie szukam problemów i potrafię się odnaleźć, więc z przenosinami do Krakowa nie było problemów. Zresztą już wcześniej miałem tu kilku znajomych.

W takim razie... Ładniejszy rynek poznański czy krakowski?

- Nie... no, krakowski. Jest najładniejszy w Polsce.

Większymi centusiami są krakowianie czy poznaniacy?

- Szczerze mówiąc, to nie spotkałem ani jednych, ani drugich, którzy byliby wielkimi sknerami. Nie miałem do czynienia z sytuacją, że idziemy na kawę i ktoś mówi, że zapomniał portfela (śmiech). To chyba bardziej stereotyp. Pokolenia się zmieniają, a wraz z nimi podejście do życia.

Odczuł pan animozje między mieszkańcami Poznania i Krakowa?

- Nie. Coś tam może zostało, ale młodzi patrzą na życie zupełnie inaczej. W Poznaniu nie ma samych poznaniaków, w Warszawie warszawiaków, a w Krakowie krakowian.

Gdyby miał pan wybrać miejsce do życia, to byłby to Poznań czy Kraków?

- Nie zastanawiałem się nad tym. Oczywiście, że po skończonym treningu zawsze chciałbym wracać do siebie, a nie do wynajętego mieszkania, bo lepiej być między swoimi niż między pustymi ścianami. Tylko pod tym względem patrzę na miejsce zamieszkania. Powinno być tam, gdzie serce i rodzina.

Skomentuj:
Gdzie jest ładniej? Kto jest bardziej skąpy? Trener Wisły ocenia Kraków i Poznań
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

LOTTO Ekstraklasa 2017/18

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Legia Warszawa 37 70 55-35 22 4 11
2 Jagiellonia Białystok 37 67 55-41 20 7 10
3 Lech Poznań 37 60 53-34 16 12 9
4 Górnik Zabrze 37 60 68-54 16 12 9
5 Wisła Płock 37 57 53-45 17 6 14
6 Wisła Kraków 37 55 51-42 15 10 12
7 Zagłębie Lubin 37 52 45-42 13 13 11
8 Korona Kielce 37 49 49-54 12 13 12
9 Cracovia Kraków 37 50 51-52 13 11 13
10 Śląsk Wrocław 37 50 50-54 13 11 13
11 Pogoń Szczecin 37 45 46-54 12 9 16
12 Arka Gdynia 37 43 46-48 11 10 16
13 Lechia Gdańsk 37 39 46-58 9 13 15
14 Piast Gliwice 37 37 40-48 8 13 16
15 Bruk-Bet Termalica 37 36 39-66 9 9 19
16 Sandecja 37 33 34-54 6 15 16

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa