Wisła Kraków. Michał Miśkiewicz: Grać miło dla oka, ucieszyć kibiców

Michał Miśkiewicz, rezerwowy bramkarz Wisły, w meczu z Widzewem może zaliczyć drugi występ w ekstraklasie. - Mam nadzieję, że na to zapracowałem - podkreśla. Spotkanie w piątek o godz. 20.45, relacja na krakow.sport.pl.
Miśkiewicz debiut zaliczył jesienią w spotkaniu z Zagłębiem Lubin, ale w piątek ma szansę na drugi występ, bo kontuzję leczy Sergiej Pareiko.

Jeśli wystąpi, to zagra pierwszy raz przed krakowską publicznością. - Teraz chcemy grać właśnie dla kibiców. Ostatnio pokazali, że nas szanują i przychodzili na mecze, więc trzeba im zadedykować końcówkę sezonu - podkreśla Miśkiewicz.

Szkopuł w tym, że krakowianie mają ostatnio kiepsko serię. Z ostatnich pięciu meczów przegrali cztery i zaliczyli jeden remis. - Ale właśnie w ostatnim spotkaniu z Jagiellonią udało nam się przerwać serię porażek. Teraz chcielibyśmy zacząć wygrywać, ale też prezentować piłkę ładną dla oka, by kibice mieli trochę radości - zaznacza Miśkiewicz.