Sport.pl

Sprawy sądowe, walka o pieniądze, wielkie zawody. Nie tylko Robert Maaskant narzekał na Wisłę Kraków

PJ
31.10.2012 , aktualizacja: 31.10.2012 13:48
A A A Drukuj

02.11.2012, godzina 20:45

Wisła Kraków

Bramki:
Kartki:
karne
  • 2P
  • 1P
  • na żywo

Stadion im. Henryka Reymana, Reymonta 22 Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)

Lech Poznań

Bramki:
Kartki:
- Wisła od blisko roku zalega mi z pieniędzmi - rozkłada ręce Robert Maaskant, były szkoleniowiec krakowian. Holender nie jest jedynym trenerem, który zawiódł się na krakowianach, choć to nie klub był zawsze winny.
Nieprzypadkowo stanowisko trenera Wisły długo był najbardziej pożądaną, ale też najgorętszą posadą w polskiej ekstraklasie. Właściciel Bogusław Cupiał dawał szkoleniowcom bardzo dobrych zawodników, ale w zamian żądał zwycięstw i mistrzostw Polski. Do trenera mógł się zrazić już po pierwszym niepowodzeniu i trenerzy doskonale o tym wiedzieli. Mimo tego wielu jeszcze długo po zwolnieniu miało do Cupiała pretensję. Oto kilka ostatnich przykładów.

O milion złotych w sądzie

Najgłośniejszy spór biznesmen z Myślenic miał z Henrykiem Kasperczakiem. W grudniu 2004 r. szkoleniowiec przestał prowadzić pierwszą drużynę, ale Wisła i tak zadeklarowała, że jeszcze przez ponad trzy lata (tyle ważny był kontrakt) będzie mu co miesiąc przelewała 20 tys. euro. W zamian trener miał być do dyspozycji klubu. Tyle, że Kasperczak objął kadrę Senegalu, więc Wisła przestała płacić. Szkoleniowiec przekazał sprawę do sądu i domagał się blisko miliona złotych zaległej pensji, ale proces przegrał.

Zupełnie inne pretensje miał do Wisły Dan Petrescu. Rumun był przekonany, że został zwolniony, ponieważ na skargi do najważniejszych osób w klubie chodzili piłkarze. Narzekali na ciężkie treningi i brak taktyki. W klubie im zaufano i trenerowi podziękowano. Później szkoleniowiec długo nie mógł się pogodzić, że w Wiśle uwierzono zawodnikom, których do dziś nazywa leniami.

Nawet nie pretensje, ale żal do władz krakowian miał Kazimierz Moskal. Objął drużynę po Robercie Maaskancie. W ekstraklasie w sześciu meczach zdobył siedem punktów, wprowadził też Wisłę do fazy pucharowej Ligi Europy, gdzie poległ ze Standardem Liege. Został zwolniony po czterech miesiącach. W klubie długo się nie pokazywał, a w wywiadach podkreślał, że zwolnienie za bardzo go boli. Dziś prowadzi pierwszoligową Termalicę Bruk-Bet Nieciecza, z którą zajmuje drugie miejsce.

Sprawa trafiła do prawników

Teraz żalu do Wisły nie kryje Robert Maaskant. Stracił pracę stracił w listopadzie, a do dziś nie dostał zaległych pieniędzy. - Minął już prawie rok, a wciąż czekam na przelew. Nie mogę powiedzieć o jakie kwoty chodzi, ale jest tego trochę. Co mogę zrobić? Sprawą zajmują się prawnicy, a ja wciąż czekam na pensje - przyznaje szkoleniowiec w rozmowie z krakow.sport.pl

PYTANIE Który z trenerów powinien mieć największy żal do Wisły?

 Henryk Kasperczak
 Dan Petrescu
 Kazimierz Moskal
 Robert Maasakant

Zobacz więcej na temat:

  • 3
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Aplikacja wymaga wtyczki Adobe Flash Player 9. Pobierz najnowsza wersję.

Pobierz Adobe Flash Player

Ekstraklasa 2014/15

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lech Poznań 1 3 4-0 1 0 0
2 Górnik Zabrze 1 3 2-0 1 0 0
3 Śląsk Wrocław 1 3 2-0 1 0 0
4 Pogoń Szczecin 1 3 3-2 1 0 0
4 Zawisza Bydgoszcz 1 3 2-0 1 0 0
5 GKS Bełchatów 1 3 1-0 1 0 0
6 Jagiellonia Białystok 1 1 2-2 0 1 0
7 Lechia Gdańsk 1 1 2-2 0 1 0
8 Górnik Łęczna 1 1 1-1 0 1 0
9 Wisła Kraków 1 1 1-1 0 1 0
11 Podbeskidzie 1 0 2-3 0 0 1
12 Legia Warszawa 1 0 0-1 0 0 1
13 Cracovia Kraków 1 0 0-2 0 0 1
14 Korona Kielce 1 0 0-2 0 0 1
15 Ruch Chorzów 1 0 0-2 0 0 1
16 Piast Gliwice 1 0 0-4 0 0 1

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa