Gdyby Wisła Kraków grała w poniedziałki, byłaby mistrzem Polski

Sprawdziliśmy jak wiedzie się zespołom ekstraklasy w poniedziałki. Tylko Wisła Kraków do tej pory ma 100-proc. skuteczność, ale gra też najrzadziej. Trener Michał Probierz nie jest jednak zbyt zadowolony, że z Piastem Gliwice zagra na koniec 6. kolejki.
Od poprzedniego sezonu weekend w T-Mobile Ekstraklasie trwa od piątku do poniedziałku. Niektóre zespoły ostatniego dnia kolejki grały nawet osiem razy, jak Korona Kielce, czy siedem, jak Lechia Gdańsk i Polonia Warszawa (patrz ramka). Co ciekawe, Śląsk Wrocław jeszcze nigdy nie walczył o punkty w poniedziałek, a dla Piasta mecz z Wisłą będzie pierwszym.

Poza Śląskiem to właśnie krakowianie grają najrzadziej w poniedziałki spośród drużyn, które w ekstraklasie są przynajmniej od poprzedniego sezonu. Do tej pory mają 100-procentową skuteczność - oba spotkania wygrali, i to bez straty gola: najpierw w 7. kolejce z GKS-em Bełchatów 2:0 (dwa gole Davida Bitona) i w 28. kolejce z Cracovią 1:0 (Maor Melikson).

Jak idzie zespołom ekstraklasy w poniedziałek

Wisła2 mecze6 punktów3 (średnia na mecz)
Legia4102,5
Lech5112,2
Polonia7142
Korona8162
Lechia7111,57
Zagłębie461,5
ŁKS551
Podbeskidzie320,66
Widzew320,66
Górnik420,5
Jagiellonia520,4
Ruch310,33
Cracovia310,33
GKS410,25
Pogoń100
Poniedziałek nie taki dobry dla Wisły, bo już w piątek Legia

W tym sezonie Wisła pierwszy raz zagra w poniedziałek. Trener Probierz pewnie nie zaprząta sobie głowy statystykami lub nie przywiązuje do nich wagi, bo zwrócił uwagę na coś innego. Zapytany, czy Wiśle wystarczy czasu, by zregenerować siły do piątku, kiedy zagra w 7. kolejce T-Mobile Ekstraklasy, odpowiedział pytaniem: - A z kim wtedy gramy?

- Z Legią w Warszawie.

- No to macie odpowiedź na pytanie - stwierdził Probierz.

Zanim jednak Wisła pojedzie do stolicy, dziś zagra w Gliwicach. Szkoleniowiec krakowskiego zespołu oglądał spotkanie Piasta z Legią Warszawa w Pucharze Polski (porażka 1:2). Doskonale też zna Marcina Brosza, trenera rywali, z którym dzielił nawet pokój, gdy występowali w Górniku Zabrze. - Z Legią nastawił drużynę bardzo bojowo, a do tego właściwie dziewięciu piłkarzy z podstawowego składu nie grało. Pokazali ciekawą piłkę - uważa Probierz. - Musimy być bardzo zdyscyplinowani taktycznie, wykorzystywać szanse i zdecydowanie lepiej zagrać w ofensywie.

Probierz postawił diagnozę, tylko czy zdążył wyleczyć

W związku z tym, że Wisła zagra w poniedziałek, trener Probierz zamierzał wykorzystać sobotni mecz Młodej Ekstraklasy, by sprawdzić formę niektórych piłkarzy. W Myślenicach padł remis 1:1, a szansę dostali tylko Osman Chavez i Łukasz Garguła. Honduranin ostatnio ma przeciętne notowania - jest stoperem nr 4 lub nawet nr 5.

Choć trener Probierz zapewnił, że w drużynie nie ma kozłów ofiarnych, to właśnie Garguła jest jedynym piłkarzem, który od meczu z Pogonią Szczecin jest odsyłany na trybuny.

Szkoleniowiec Wisły wierzy, że postawił trafną diagnozę gorszych wyników drużyny w ataku niż w obronie (dwa mecze bez straconej bramki, ale wygrane tylko po 1:0). - Za mało naszych zawodników znajduje się w polu karnym przeciwnika i za wolno gramy. Trzeba zmienić rozgrywanie akcji. Mam świadomość, że pewne elementy gry, choć regularnie je ćwiczymy, wciąż nam nie wychodzą.

Dlatego drużyna od piątku do niedzieli na zamkniętych treningach próbowała poprawić grę w ataku. To miały być bardzo ważne trzy dni dla piłkarzy Wisły, bo po dzisiejszym meczu z Piastem w czwartek zespół pojedzie do Warszawy. - Między tymi spotkaniami czasu na poprawę raczej nie będzie - przyznał Probierz.

Czy Wisła jeszcze włączy się do walki o mistrzostwo?