Wisła nie zachwyciła i tylko zremisowała 1:1 z III-ligowcem

Wisła przez godzinę nie potrafiła kopnąć w bramkę Limanovii, ale w końcu zabłysnął Romell Quioto. Krakowianie cieszyli prowadzeniem niespełna dwie minuty.
W pierwszej części wielkiej różnicy między Wisłą a Limanovią nie było widać, a już na pewno nie była to przepaść trzech klas. Od początku Limanovia grała jak potrafiła, a Wisła w żaden sposób nie próbowała przekonać, że ostatnie słabe występy były tylko wypadkiem przy pracy. Bardzo kiepska postawa krakowian była tym bardziej zaskakująca, że w pierwszej części wystąpili zawodnicy, z których trener Michał Probierz co kolejkę wybiera podstawowy skład na każde spotkanie. Właśnie ten skład przez 45 minut nie oddał celnego strzału i tylko dwa razy zagroził bramce Limanovii.

Krakowianie trochę rozruszali się po przerwie dzięki Romellowi Quioto. Honduranin tym razem zagrał jako skrzydłowy i w 64. minucie oddał pierwszy celny strzał. Chwilę później Quioto przedarł się w pole karne, uderzył przy krótkim słupku i goście prowadzili. Ale tylko przez dwie minuty, bo Rafał Gadzina z rzutu wolnego ładnie przymierzył przy słupku.

W seniorach pierwsze spotkanie od ponad pięciu miesięcy zagrał Marko Jovanović, który przeszedł operację przepukliny. Nie spisał się gorzej niż koledzy, którzy przygotowywali się do sezonu przez dwa miesiące.

Wisłę do Limanowej ściągnął Zbigniew Szubryt, który w tym miasteczku prowadzi zakłady mięsne, ale jest także sponsorem krakowian. Dochód z meczu przekazano na leczenie dla czteromiesięcznego Karolka. Chłopczyk ma wadę serca, a operacja w Niemczech jest bardzo kosztowna.



Wisła Kraków 1 (0)

Limanovia 1 (0)

Bramki: Gadzina (73.) - Quioto (71.)

Wisła:

I połowa: Miśkiewicz - Jovanović, Jaliens, Bunoza, Frederiksen - Kamiński, Chrapek, Wilk, Garguła, Szewczyk - Sikorski.

II połowa: Kocoń - Kolanko, Jovanović, Uryga, Żemło - Stolarski, Buras, Downar - Zapolski, Czapa, Quioto - Karłowicz.

Limanovia:

I połowa: Sotnicki (33. Mastalerz) - Basta, Czajka, Kulewicz, Ślęczka - Kozieł, Pietras, Skiba, Serafin - Dziadzio (70. Kostek), Mężyk.

II połowa: Mastalerz - Hudecki, Czajka, Kulewicz, Ruchałowski - Cygnarowicz, Ślazyk, Kępa, Basta (84. Król) - Dziadzio, Gadzina.

Sędziowała Agnieszka Olesiak.

Widzów: 1000