Gazety w kraju Maora Meliksona piszą różne rzeczy

PRZEGLĄD PRASY. Maor Melikson był bliski transferu do Maccabi Tel Awiw? Pomocnik Wisły zaprzecza na łamach "Dziennika Polskiego".
Media w Izraelu przez jakiś czasy żyły ewentualną przeprowadzką pomocnika Wisły do Tel Awiwu. Rozmowy były ponoć zaawansowane. Kilka portali podało informację, że Wisła zażądała jednak za Meliksona 1,7 mln euro, co skutecznie odstraszyło izraelski klub. - Mogę powiedzieć tyle, że to nie jest prawda. Gazety w moim kraju piszą różne rzeczy. Ze mną nikt z Maccabi Tel Awiw się nie kontaktował. W ogóle nie było takiego tematu - twierdzi Melikson.

Czy chciałby odejść z Wisły? - Normalną rzeczą jest, że każdy piłkarz chce grać w jak najlepszym klubie i lidze. Też mam swoje marzenia. Jeśli do klubu przyjdzie konkretna oferta, to może z niej skorzystam. Jak na razie takiej oferty jednak nie ma, więc nie ma też tematu mojego transferu - tłumaczy pomocnik.