Święto w Luboniu. "Najważniejszy mecz w karierze"

Wisła Kraków zmierzy się w sobotę z Lubońskim KS w 1/16 finału Pucharu Polski. Dla piłkarzy gospodarzy to wielkie przeżycia i "największa nagroda za awans".


- Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że jest to chyba najważniejszy mecz w życiu dla każdego z nas w dotychczasowej przygodzie z piłką nożną. Powoli można już wyczuć dreszczyk emocji i taką pozytywną adrenalinę - podkreśla Jonasz Jeżewski w rozmowie z oficjalną stroną Lubońskiego KS.

Sebastian Maćkowiak dodaje, że to największa nagroda za dotychczasowe sukcesy w Pucharze Polski. - Można powiedzieć, że aby dotrzeć do tego meczu musieliśmy rozpocząć zmagania niecały rok temu od meczu z rezerwami Polonii Środa Wlkp. Wtedy chyba mało kto spodziewał się, że ta przygoda będzie cały czas trwała - podkreśla piłkarz.

Piłkarze z Lubonia rozegrają w PP już dziewiąte spotkanie. Rozpoczynali jeszcze w poprzednim sezonie w rozgrywkach okręgowych. Po kolei eliminowali rezerwy Polonii Środa Wielkopolska, Świt Piotrowo, Pogoń Lwówek, Grom Plewiska, GKS Dopiewo, SKP Słupca, a w finale Wielkopolskiego ZPN Centrę Ostrów Wielkopolski. To dało im przepustkę do rozgrywek ogólnopolskich. W nich w rundzie przedwstępnej uśmiechnął się do nich los, bo z rozgrywek wycofała się Calisia. W rundzie wstępnej sprawili niespodziankę i wyeliminowali I-ligowy GKS Katowice.

Początek sobotniego meczu o godz. 14. Transmisja w Orange Sport.