Ośmiu latem odeszło z Wisły Kraków - jeden zagra w Bundeslidze, inny wciąż szuka klubu [SONDAŻ]

W przerwie między sezonami Wisłę opuścili m.in. skuteczny snajperjDavid Biton, aktor Gervasio Nunez, krnąbrny Patryk Małecki, przepłacony Tomas Jirsak, chaotyczny Junior Diaz, bezbarwny Dragan Paljić, nielubiany przez kibiców Michael Lamey i niespełniony Filip Kurto. Który z nich zrobił najlepszy krok?
Gervasio Nunez - 41 meczów: 24 w ekstraklasie, 13 w europejskich pucharach, 4 w Pucharze Polski. Po rocznym pobycie przy Reymonta wrócił Quilemes Atletico Club, gdzie kibice nadal go nienawidzą. W Krakowie zostanie zapamiętany bardziej jako aktor - w meczu z Fulham sędzia dał się nabrać na symulowanie, że Aregentyńczyk został uderzony w twarz i wyrzucił z boiska Moussę Dembele. To pomogło Wiśle wygrać z londyńczykami. Przed rewanżem na Wyspach zachowanie Nuneza było najważniejszym tematem dla dziennikarzy, a podczas meczu piłkarz był wygwizdywany przez kibiców.

David Dudu Biton - 35 meczów: 25 w ekstraklasie 11 goli, 7 w europejskich pucharach (3 gole), 3 w Pucharze Polski (2 gole). Do Wisły przychodził jako niezły snajper, ale nie pomógł Charleroi w utrzymaniu się w belgijskiej ekstraklasie. Dla krakowskiego klubu strzelił 11 goli w ekstraklasie i trzy w Lidze Europy. Nie było jednak pieniędzy na wykupienie Izraelczyka. Dobra gra w Wiśle sprawiła jednak, że nie wrócił już do beniaminka belgijskiej ekstraklasy. Standard Liege, które wyeliminowało krakowski zespół w LE zapłaciło 800 tys. euro. W europejskich pucharach jednak nie zagra, bo Standard zajął w lidze piąte miejsce.

Junior Diaz - 34 mecze: 20 w ekstraklasie (1 gol), 12 w europejskich pucharach, 2 w PP. Trzeci z wypożyczonych przez Wisłę piłkarzy po rocznym pobycie w Krakowie też zmienił klub. Pod Wawel przychodził z belgijskiego FC Brugge. Po sezonie w polskiej ekstraklasie, nie znalazło się dla Kostarykańczyka miejsce w zespole wicemistrza Belgii. FC Brugge bez większego żalu za około 100 tys. euro oddało go 13. drużynie niemieckiej Bundesligi - FSV Mainz. W Wiśle rozstali się z nim bez żalu, bo grał gorzej niż podczas pierwszego pobytu przy Reymonta.

Dragan Paljić - 34 mecze: 24 w ekstraklasie, 7 w europejskich pucharach, 3 w PP. Serba z niemieckim paszportem nie miała zamiaru zatrzymywać. Trafił do holenderskiej Eredivisie - do 12. zespołu Heraclesu Amelo. Na siłę robiony w Wiśle z pomocnika, obrońcą rzadko kiedy wyróżniał się pozytywnie.

Michael Lamey - 28 meczów: 16 w ekstraklasie (1 gol), 10 w europejskich pucharach (1 gol), 2 w PP. Jego i Kewa Jaliensa kibice obwiniali o słabą grę drużyny. W polskiej lidze Lamey jeszcze tak bardzo nie odstawał umiejętnościami, ale gorzej było w europejskich pucharach zwłaszcza gdy Wisła grała z Twente Enschede czy Fulham. Krakowianie nie skorzystali jednak z opcji przedłużenia umowy, a 33-letni obrońca do tej pory nie znalazł klubu.

Patryk Małecki - 27 meczów: 16 w ekstraklasie, 9 w europejskich pucharach (3 gole), 2 w PP (1 gol). Po niezłym początku wydawało się, że to może być sezon Małeckiego. Najpierw jednak doznał kontuzji, potem obraził część kibiców Wisły, został zawieszony i nie wrócił do formy do końca sezonu. Teraz jest wypożyczony do tureckiego Eskisehirsporu.

Tomáš Jirsák - 26 meczów: 19 w ekstraklasie (1 gol), 4 w europejskich pucharach, 3 w PP. Czech przy Reymonta spędził aż piec lat. Poza kilkoma dobrymi meczami, nie wyróżniał się niczym szczególnym. Próżno było liczyć, że będzie następcą Mirosława Szymkowiaka. Przegrywał też rywalizację na pozycji defensywnego pomocnika. To był jeden z najgorszych transferów Jacka Bednarza jeśli wziąć pod uwagę cenę - 740 tys. euro - jaką zapłacono za Jirsaka. 28-letni pomocnik znalazł zatrudnienie w beniaminku bułgarskiej ekstraklasy - Botewie Płowdiw.

Filip Kurto - 0 meczów. Młody bramkarz miał dość siedzenia co najwyżej na ławce rezerwowych Wisły. Odszedł do Rody JC Kerkrade), w której będzie miał większe szanse grac. Na razie, po odejściu Przemysława Tytonia, 21-letni bramkarz za rywali ma rok starszego Mateusza Prusa i dwa lata młodszego Bryana Rooxa.

Ośmiu piłkarzy odeszło z Wisły Kraków. Który zrobił najlepszy krok?