Romell Quioto odrzucił ofertę Wisły Kraków

Kilka dni temu Carla Belinda Dip, prezes klubu CGYS Vida przekonywała, że napastnik drużyny niedługo zjawi się pod Wawelem. Piłkarz wybrał jednak ofertę Tromso IL i poleciał do Norwegii na tygodniowe testy.
- Miał trafić do Polski, ale ostatecznie wybrał ofertę klubu z Północy Europy - mówi na łamach gazety "La Tribuna" Hugo Perez, menedżer piłkarza.

Quioto ma 21 lat i jest młodzieżowym reprezentantem Hondurasu. O tym, że może trafić do Wisły media w jego kraju pisały od dwóch tygodni. Do przeniesienia się do Krakowa namawiał go podobno m.in. Osman Chavez, który w ojczyźnie leczy kontuzję kolana. Piłkarz zdecydował się jednak na transfer do Tromso, które w lidze zajęło drugie miejsce i zagra w Lidze Europy. Z kolei klub z ul. Reymonta miał najsłabszy sezon od pięciu lat i zabraknie go w pucharach.

Działacze Wisły szukają napastnika, bo po tym jak stolicę Małopolski opuścił David Biton (koniec wypożyczenia), w kadrze pozostali tylko Cwetan Genkow i Rafał Boguski (od lutego leczy kolejną kontuzję).

Co Wisła zdziała w tym sezonie?