Sport.pl

Wisła Kraków. Andrzej Iwan: Byłem pełen obaw jak zareagują kibice [WIDEO]

Podczas poniedziałkowych derbów Andrzej Iwan stał się kolejną legendą Wisły Kraków, której koszulka został wywieszona pod dachem stadionu. - Wszystko podeszło mi do gardła - przyznaje Iwan.
Były zawodnik krakowian i reprezentacji Polski nie wiedział jakiego przyjęcia spodziewać się na Reymonta, bo kilka dni wcześniej ukazała się jego autobiografia "Spalony", w której zdradza tajemnice szatni Wisły, kadry oraz swojego życia prywatnego. - To była największa trema, jaką do tej pory miałem. Byłem pełen obaw jak zareagują kibice, ale byli wspaniali. Wszystko podeszło mi do gardła, nie wiedziałem co powiedzieć - opowiada Iwan w materiale przygotowanym przez stację Orange Sport.

Wypowiada się w nim także Barbara Iwan, żona znakomitego zawodnika. - Ten moment był niesamowity. Łezka mi się w oku zakręciła. Chciałabym jeszcze raz przeżyć ten czas, gdy mąż grał w Wiśle - przyznała pani Barbara.

Żona Iwana zdradza również, że jeszcze nie przeczytała książki "Spalony". - Chciałabym, ale boję się - podkreśla.

Podczas niedzielnego meczu ze Śląskiem Wrocław pod dach stadionu Wisły zostanie wciągnięta koszulka Henryka Maculewicza.

Obejrzyj cały materiał o Andrzeju Iwanie



Więcej o: