Radosław Sobolewski i 17-letni napastnik w kadrze Wisły Kraków na mecz z Podbeskidziem

- Nikogo nie będę oszczędzał przed meczem derbowym. Nie możemy wybierać spotkań, w których gramy na 100 procent. Przed pojedynkiem z Cracovią będziemy mieli wystarczająco dużo czasu na odpoczynek. - mówił szkoleniowiec krakowian na konferencji przed wyjazdem do Bielska-Białej (sobota, godz. 18).
- Bardzo ciężko trenowaliśmy przed spotkaniem z Podbeskidziem. Był to chyba najbardziej intensywny tydzień pod względem treningów, od kiedy jestem w tym klubie - podkreślał Probierz.

W rundzie jesiennej Wisła przegrała z beniaminkiem 0:1, a przed rokiem odpadła z bielszczanami z rywalizacji w Pucharze Polski (pisaliśmy o tym TUTAJ). - Zawodnicy pamiętają psikusa, jakiego sprawili im gracze Podbeskidzia i wiedzą, że ten mecz trzeba wygrać. W poprzednich pojedynkach Wisła traciła bramki po stałych fragmentach gry. Dlatego musimy poprawić krycie. Trener Robert Kasperczyk zbudował w Bielsku kolektyw. Zawodnicy są świetnie dobrani pod względem charakteru. My jednak będziemy chcieli narzucić swój styl gry - chwalił zespół beniaminka szkoleniowiec krakowian.

Probierz nie chciał powiedzieć, jak będzie wyglądała wyjściowa jedenastka. - Mam plan, jak zagramy, ale go nie zdradzę. Na pewno nie wystąpi Gervasio Nunez, który pauzuje za kartki. Oprócz tych, którzy sezon mają już z głowy [Marko Jovanović, Osman Chavez, Gordan Bunoza i Rafał Boguski - przyp. red.], wszyscy trenowali i są do dyspozycji. Bardzo intensywnie ćwiczył Radosław Sobolewski. Czy wystąpi w sobotę? Zależy od przebiegu spotkania - stwierdził Probierz.

Oprócz kapitana Wisły, który z powodu urazu ścięgna Achillesa nie grał od października 2011 roku, w kadrze znalazł się 17-letni napastnik, Dawid Kamiński. - Obserwowałem go meczu Młodej Ekstraklasy [z ŁKS-em - przyp. red.] i świetnie się zaprezentował. Musi jednak pamiętać o tym, że równie łatwo dostać się do pierwszej drużyny, co z niej odejść - przestrzegał trener Wisły.