Wisła Kraków jest jak Legia Warszawa sprzed dwóch lat

PRZEGLĄD PRASY. Stefan Białas przekonuje w ?Dzienniku Polskim?, że Wisła popełniła błąd zapowiadając rozstanie z niektórymi piłkarzami.
Po sezonie wygasną kontrakty dziewięciu zawodnikom, a klub nie ukrywa, że większość odejdzie. Podobnie było w Legii przed dwoma laty. - Zawodnicy grali ze świadomością, że nie zostaną z nimi przedłużone kontrakty, klubów mieli sobie szukać Jakub Wawrzyniak, Miroslav Radović, Marcin Komorsowski. Skończyło się tak, że dwaj pierwsi grają w Legii do dziś, Komorowski został niedawno sprzedany - opowiada Białas w "DP".

Jego zdaniem Wisła popełniła błąd zapowiadając wymianę składu po sezonie. - Wielu zawodników musi teraz grać wiedząc, że i tak odejdą. Jak ich motywować? - pyta były trener m.in. Legii.

Tymczasem z dziewięciu zawodników, którym za trzy miesiące kończą się umowy, działacze rozpoczęli rozmowy tylko z Sergiejem Pareiką i Radosławem Sobolewskim (to, czy podpisze nowy kontrakt, będzie zależało od stanu jego zdrowia).

Wisłę na pewno opuszczą David Biton, Gervasio Nunez i Junior Diaz, bo krakowian nie stać na ich wykupienie. Za nowym pracodawcą mogą powoli rozglądać się: Tomas Jirsak, Filip Kurto, Michael Lamey i Dragan Paljić. - Każdy z tych zawodników, którym kończą się kontrakty, gra o przyszłość, Niech sobie nie myślą, że jak będą grali na pół gwizdka, to ktoś ich potem weźmie - ostrzegał niedawno Michał Probierz, trener Wisły.