Łukasz Garguła: Wiśle Kraków został Puchar Polski

- Brakowało nam prostopadłych podań. Chcieliśmy stworzyć przynajmniej jedną sytuację, po której padnie bramka. Bardzo żałujemy, że mecz zakończył się remisem. Szansa na dobrą lokatę w lidze się oddaliła. Pozostaje nam Puchar Polski - rozkłada ręce po spotkaniu z Legią Warszawa Łukasz Garguła, pomocnik Wisły Kraków.
Wisła przez pół godziny grała w przewadze (czerwone kartki zobaczyli najpierw Janusz Gol, a 10 minut przed końcem Artur Jędrzejczyk), a mimo to biła głową w mur. - Mieliśmy założenia, by grać bokami, celnie dośrodkowywać i wywalczyć dobra pozycję strzelecką. Defensywa Legii dobrze się ustawiała, obrońcy wybijali piłki - opowiada Garguła.

Dlaczego Wisła nie potrafiła wygrać, mimo przewagi? - Po prostu zabrakło nam szczęścia, bo graliśmy naprawdę dobrze. Często bywa tak, że nam nie idzie, ale strzelamy bramkę. Tym razem było odwrotnie - twierdzi pomocnik Wisły.