Wiślacy przed meczem z Lechem Poznań: Najważniejsze to nie stracić bramki

- Chcemy przede wszystkim zagrać na zero z tyłu - mówi Michał Czekaj na oficjalnej stronie Wisły. - Ale gramy na wyjeździe, więc dobrze byłoby też strzelić gola - podkreśla Dragan Paljić.
W piątek w meczu ligowym Wisła bezbramkowo zremisowała z Lechem u siebie, ale liczy na zwycięstwo w pierwszym ćwierćfinale Pucharu Polski na wyjeździe (godz. 18.30, transmisja w TVN Turbo). - Podstawą jest to, by nic nie stracić. Jeśli się zagra na zero z tyłu, to na pewno się nie przegra. Będziemy się starali oczywiście też strzelić gola - mówi Michał Czekaj, obrońca Wisły, na oficjalnej stronie krakowskiego klubu.

Paljić podkreśla: - Ważne będzie jak zawsze, by nie stracić gola, ale w także to, by zdobyć bramkę. W końcu gramy na wyjeździe. W rundzie jesiennej wygraliśmy w Poznaniu po bardzo dobrym meczu z naszej strony, więc wiemy, jak grać z Lechem na ich stadionie. Wszystko jest możliwe, to futbol. Wiemy jednak, że osiągnięcie wyniku, który już po pierwszym spotkaniu zapewni nam awans, będzie trudne. My przede wszystkim musimy zadbać, by być skoncentrowanym od pierwszego gwiazdka.

Wszyscy kibice z Krakowa są na Facebooku Kraków - Sport.pl »