Wisła Kraków. Jacek Bednarz: Więcej Polaków w składzie to szansa na...

PRZEGLĄD PRASY. - Czy miałem obawy wracając do Wisły? A dlaczego miałbym mieć? - pyta Jacek Bednarz, nowy wiceprezes krakowskiego klubu ds. sportowych, na łamach "Gazety Krakowskiej".
Bednarz pracował już w Wiśle od czerwca 2007 r. do września 2009 jako dyrektor sportowy. Zapewnia, że jego powrót nie oznacza, że pracę straci Stan Valckx. - Holender normalnie wykonuje obowiązki dyrektora sportowego, tak jak do tej pory, a ja będę chciał przede wszystkim stworzyć zespół - przekonuje nowy wiceprezes.

Czy Bednarz będzie chciał wprowadzić równowagę między Polakami a obcokrajowcami w składzie? - Jestem zdania, że więcej polskich piłkarzy to szansa na większą identyfikację zawodników z klubem. Chcemy jednak przede wszystkim mieć w zespole piłkarzy dobrych. Takich, którzy zapewnią wystarczającą jakość do walki o wyznaczone cele. Bo co z tego, że będą tu grali sami polscy zawodnicy, jeśli nie będą nieśli za sobą odpowiedniej jakości, jakiej wymagają kibice - opowiada Bednarz.

Pytany o ewentualny powrót Arkadiusza Głowackiego z Trabzonsporu opowiada: - Arek to osobowość, która przydałaby się każdemu zespołowi. Jeśli więc w jego planach życiowych jest powrót do Polski, to chyba jasne, gdzie byłoby mu najbliżej.