Sport.pl

Wisła Kraków. Kazimierz Moskal: Chciałem ściągnąć Gervasio Nuneza, ale nie zdążyłem

- Ciężko pogodzić mi się z tym, że odpadliśmy. Piłka nożna polega jednak na strzelaniu bramek, a nam niestety nie udało się zdobyć gola, który dałby awans - podkreśla szkoleniowiec mistrzów Polski.
- Chcieliśmy od pierwszych minut grać swoja piłkę i wierzyliśmy, że jesteśmy w stanie stworzyć sytuacje. Powiedziałem piłkarzom, że wcale nie muszą w pierwszej połowie trafić do siatki, tylko mogą stworzyć zagrożenie w drugiej części - zaznacza Moskal.

Po przerwie Wisła miała zagrać bardziej ofensywnie. Plany trenera pokrzyżowała jednak czerwona kartka dla Nuneza. - Była przygotowana zmiana, chcieliśmy wycofać Argentyńczyka, który grał jako defensywny pomocnik i wprowadzić kogoś do przodu, ale nie zdążyliśmy - zdradza szkoleniowiec. - Przepychanki po meczu? Emocje po tak zaciętym i wyrównanym meczu zawsze są wielkie. Nie chcę bronić swoich graczy, którzy chcieli wyładować swoją frustrację i niezadowolenie, jednak zachowanie kapitana zespołu Standardu było skandaliczne.

W drugiej połowie przy linii bocznej Reginal Goreaux idąc po piłkę, odepchnął Moskala.

Więcej o:
Komentarze (2)
Wisła Kraków. Kazimierz Moskal: Chciałem ściągnąć Gervasio Nuneza, ale nie zdążyłem
Zaloguj się
  • Gość: 3rtgr

    Oceniono 3 razy 3

    Nunez zawałił 2 mecz

  • Gość: Dziadzia

    Oceniono 14 razy -6

    Ja pie..... Kto oglądał z piszących ten mecz? Kapitan Standardu miał wrzucać z autu piłkę. Moskal podszedł i go objął na co ten go odepchnął. Jakby mnie obcy facet obejmował też bym go odepchnął. Pisarczyki ze sport.pl w łeb się stuknijcie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX