Sport.pl

Polot zamiast pomysłu, brak wyobraźni [oceniamy piłkarzy Wisły]

Najlepsi niemal wszyscy obrońcy, najgorszy oczywiście Gervasio Nunez. Jak piłkarze Wisły spisali się w Liege?
Sergiej Pareiko 3 - najadł się strachu przy strzałach głową Cyriaca, musiał piąstkować w końcówce pierwszej połowy i łapać strzały Batshuayiego, a poza tym mógł poczuć się jak widz, bo nie miał pracy. W końcówce puściły mu nerwy.

Marko Jovanović 2 - kiepski występ. Niemal każda jego próba wyprowadzenia piłki długim podaniem kończyła się niepowodzeniem.

Osman Chavez 4 - potrafił ofiarnym wślizgiem przerwać groźny kontratak, ale momentami był zbyt niepewny. Choć nic poważnego po jego interwencjach się nie stało, to dwa razy omal nie dał napastnikom rywala prezentu.

Kew Jaliens 4 - jest jednym z najbardziej doświadczonych piłkarzy Wisły, ale właśnie o jego postawę obawiali się kibice. Holender zagrał jednak niemal bezbłędnie. Nie mylił się, mimo że mógł czuć na plecach oddech Mohammeda Tchite. Potrafił np. zatrzymać rozpędzonego Cyriaca.

Junior Diaz 3 - czasem nie nadążał za obrońcami lub niepotrzebnie faulował, ale poważniejszych pomyłek nie miał. Próbował podłączać się do akcji ofensywnych, ale nic z tego nie wynikało.

Cezary Wilk 3 - miał ochotę biegać za dwóch, ale nie wszystko mu wychodziło. Potrafił odebrać piłkę, a niedługo potem stracić.

Gervasio Nunez 1 - nie pierwszy raz Wisła musiała zapłacić za jego gorącą głowę. Kibiców już w pierwszej połowie mogły przejść dreszcze, gdy próbował wymusić faul. Wyleciał z boiska za dwie żółte kartki - obie za brak wyobraźni.

Ivica Iliev 2 - chciał grać widowiskowo, próbował zagrań piętą, ale często więcej w tych próbach było niepotrzebnego polotu niż pomysłu na przedostanie się w pole karne Standardu.

Łukasz Garguła 3 - jedna odważna akcja i strzał zza pola karnego to za mało na wyróżnienie. Niewidoczny.

Maor Melikson 3 - Wisła chyba wyszła z założenia, że pod bramkę Standardu można się dostać tylko przy jego udziale. Izraelczyk był na prawej, potem lewej stronie, a jeszcze innym razem w środku boiska, a nawet w obronie. Był aktywny, ale często nie wiedział, jak odwdzięczyć się kolegom za zaufanie.

Cwetan Genkow 2 - za rzadko pomagał pomocnikom, choć w końcówce potrafił wrócić się i zatrzymać groźną kontrę. Zdarzało mu się jednak stać przed obrońcami jak słup i chyba za bardzo liczył, że koledzy go wyręczą.

Andraż Kirm, David Biton i Tomas Jirsak grali za krótko, by ich ocenić.

Więcej o:
Komentarze (1)
Polot zamiast pomysłu, brak wyobraźni [oceniamy piłkarzy Wisły]
Zaloguj się
  • krakk1

    Oceniono 3 razy 1

    No i cała Wyborcza (podobnie jak inne Kołtunie z Polszmatu)... Nawet jak Melikson gra dno, to ci przemilczą i dają wysoka ocene.
    W GW oczywiście dają punkty za pochodzenie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX