Sport.pl

Andrzej Iwan: Jestem zawiedziony, liczyłem na awans

- Wisła straciła ogromną szansę, bo Belgowie byli w zasięgu ręki. Mimo wszystko uważam, że pod wodzą trenera Kazimierza Moskala drużyna zrobiła ogromny postęp - ocenił Andrzej Iwan, były piłkarz Wisły i ekspert piłkarski.
Iwan nie ukrywał, że kolosalny wpływ na wynik dwumeczu miały czerwone kartki. - Łącznie Wisła zagrał prawie 90 minut w dziesiątkę i to musiało odbić się na wyniku rywalizacji. Zawodnicy bardzo dobrze spełniali założenia taktyczne trenera Moskala. Grali bezpiecznie, solidnie w defensywie. Mecz był rwany, ale to wynikało właśnie z przedmeczowych ustaleń, by skoncentrować się przede wszystkim na defensywie. W końcówce piłkarze mieli rzucić wszystkie siły do ataku, ale to się nie udało, bo w ostatnich 20 minutach, które powinny zadecydować o awansie, grali w osłabieniu. Gervasio Nuneza bezmyślnie faulował, w ogóle nie był zainteresowany piłką - stwierdził Iwan.

Ekspert piłkarski zwrócił uwagę, że podobnie jak w pierwszym spotkaniu, krakowianie grając w dziesiątkę potrafili przycisnąć rywala. - Nawet bez jednego zawodnika Wisła mogła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Po podaniu Maora Meliksona Andraż Kirm miał piłkę na nodze. Z tej akcji mogła paść bramka... - powiedział były zawodnik krakowian.

Według Iwana słabiej niż w pierwszym spotkaniu zaprezentował się Cwetan Genkow. - Nie przekonał mnie. Może byłoby lepiej, gdyby na boisku wcześniej pojawił się Dawid Biton? Sobą nie był także Melikson, ale być może to było podyktowane taktyką. Świetne spotkanie rozegrał Kew Jaliens, szczególnie w porównaniu do tego, co prezentował w zeszłym roku - kończy Iwan.

Więcej o:
Komentarze (5)
Andrzej Iwan: Jestem zawiedziony, liczyłem na awans
Zaloguj się
  • gm114

    Oceniono 1 raz 1

    Ogromny postęp polega na tym, że jest znacznie lepszy trener od poprzedniego.

    Poza tym trzeba do Wisły ściągnać ze 25 jakichś lepszych zawodników.

    Trudno powiiedzieć, kto z obecnych Wislaków nadaje się do dalszej gry. Może 1-2 graczy. Może nawet aż trzech. A reszta do wymiany.

    Ale to nie wszystko.

    Wisła kończy się jako etap właścicielski.

    Przecież obecny właściciel nie będzie w niekończoność ciągnał Wisłę. Ma swoje lata. Starał się jak umiał najlepiej.

    Myślę, że raczej będzie chciał się już niedługo pozbyć tego życiowego ciężaru. Po co mu to. Ta wymiana na zagranicznych patałachów jest symptomatyczna. Szuka jakiegoś kupca jak nie w Polsce o co trudno, to za granicą.

  • maz-48

    0

    Ogromny postęp i ani jednego celnego strzału na bramkę?
    Coś mi tu nie pasuje...

  • Gość: xxx

    Oceniono 2 razy 0

    Drogi Panie Iwan, chyba ogladal Pan jakis inny mecz niz ja.
    1. Zero celnych strzalow na bramke S.L.
    2. Mizerna ilosc sensownych akcji, z pierwszej pilki
    3. Katastrofalny stan defensywy - obroncy wolni Chavez-Jaliens, widac bylo to w akcjach jeden-na-jeden
    4. Slabiutkie skrzydla, troche probowal Serb, troche Diaz
    Co do jednego - zgadzam sie, co do Nuneza, tego idioty trener powinien wyslac go na Antarktyde, niech pingwinom jaj pilnuje. Rzadko kiedy mozna zobaczyc tak bezmyslne zachowanie. Debil miesiaca.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX