Sport.pl

Tomasz Łapiński o Wiśle: Szlag mnie trafia! Jak można odpaść, będąc lepszym?!

- Tak na gorąco to szlag mnie trafia. Wiśle nie udało się wygrać m.in. przez głupotę Gervasio Nuneza - ocenia Tomasz Łapiński, były piłkarz i uczestnik Ligi Mistrzów. Krakowianie bezbramkowo zremisowali w Liege ze Standardem i nie zagrają w 1/8 finału Ligi Europy. Mecz znów kończyli w dziesiątkę.
Jarosław K. Kowal: Jak nastrój kilka minut po zakończeniu meczu Wisły?

Tomasz Łapiński: Tak na gorąco to szlag mnie trafia. Jak można odpaść z pucharów będąc lepszą drużyną? I to zdecydowanie, w dwóch meczach.

Mimo że oba Wisła kończyła w dziesiątkę.

- Do Michała Czekaja za czerwoną kartkę w spotkaniu w Krakowie nie można mieć żadnych pretensji. Ale za to w drugim meczu nie udało się wygrać m.in. przez głupotę Gervasio Nuneza. Argentyńczyk faulował zupełnie niepotrzebnie. Do bramki rywala było daleko, jego koledzy mieliby dużo czasu, by przerwać tę akcję. W dodatku Wisłę osłabił piłkarz, który powinien czuć się odpowiedzialny za ostatnio kiepską grę.

Niewiele robił też w ataku Cwetan Genkow.

- Nie przepadam za nim. Wszyscy chwalą go za walkę, ale moim zdaniem jest za mało zwrotny, zbyt wolny. Nie jest oczywiście powiedziane, że gdyby David Biton grał od początku, wynik byłby inny. W końcu trener Moskal dobrze wie, kto lepiej prezentuje się na treningach.

Mimo to gra Wisły była niezła?

- Naprawdę nie było źle. Brak awansu to tragedia, ale Wisła pokazała, że się rozwija.

Dzięki zmianie trenera?

- Wisła Moskala gra inaczej, ciekawiej niż Wisła Roberta Maaskanta. Stara się konstruować akcje, grać krótkimi piłkami, a nie tylko wybijać je z obrony. Tym większe brawa, że Moskal nie miał zbyt dużo czasu, by coś zmienić.

Więcej o:
Komentarze (57)
Tomasz Łapiński o Wiśle: Szlag mnie trafia! Jak można odpaść, będąc lepszym?!
Zaloguj się
  • jorn

    Oceniono 9 razy 7

    Ja chyba inny mecz oglądałem, bo jakoś nie zauważyłem, żeby Wisła była lepsza. Gorsza też nie była, obie drużyny zagrały bardzo słabo i żadna nie zasłużyła na awans. Wisłę można najwyżej pochwalić za to, że nie poszła na łatwiznę i próbowała zrobić coś, co się jeszcze nikomu nie udało, czyli wygrać mecz nie oddając ani jednego strzału.

  • Gość: ddr

    Oceniono 11 razy 7

    Głupie tłumaczenie, Wisła w rewanżu nie oddała ani jednego strzału na bramkę rywala. Po prostu była słabsza i fuks się skończył.

  • pilot.tv

    Oceniono 15 razy 7

    Dziwią mnie opinie, ze Wisła była lepsza, skoro w trakcie 94 min ani razu zawodnicy nie oddali celnego strzału na bramkę. Jak więc mieli wygrać i awansować do kolejnej rundy?? Chyba, że chodzi o wynik w liczbie czerwonych kartkach (2:0 - w dwumeczu). A kibice tego zespołu to bydło jakiego mało.

  • troque

    Oceniono 13 razy 7

    Po co chlopaki maja sie tułac po szerokim świecie na obcych stadionach. Moje miasto wybudowało im przy Reymonta betonowego potwora za kilkaset milionów, żeby kopali ten dmuchany balon - Przyzwoitej filharmoni nadal nie ma, na domkniecie obwodnicy zbraklo kasy. Pewnie zostanie podniesiony podatek od nieruchomości, że by zbierać kase na odsetki od kredytów.

  • wozdo

    Oceniono 11 razy 5

    lubię Tomasza Łapińskiego, kibicowałem Wiśle ale nie jest prawdą że byli dziś lepsi - Standard grał swobodniej, miał lepsze sytuacje (generalnie nie bylo w ogóle klarownych), Belgowie panowali cały czas nad meczem i wynikiem. Nie ma co kryć - Wisła nie pokazała nic ciekawego i zasłużenie odpadła. I naprawdę nie można teraz mówić że powinna wygrać

  • grzybniazpatatajnia

    Oceniono 7 razy 5

    ciężko wygrać jeżeli nie chce się tego zrobić. kolejna sprawa, może badania medyczne przed zakupem piłkarza powinny być w Wiśle poszerzone o spotkanie z psychiatrą, żeby uniknąć zakupu grajków co to sami sobie w stopę lubią strzelać.

  • Gość: gosć

    Oceniono 3 razy 3

    jak to była "niezła" gra, to tylko fatalnie świadczy o lidze, której ta Wisła jest mistrzem

    Wisła zagrała beznadziejnie. Słabiutki, przetrzebiony kontuzjami S. L., będąc w dołku - dał sobie spokojnie radę

  • Gość: lechu

    Oceniono 2 razy 2

    A Juniorek Diazik grał swoje-takiej ofermy dawno nie widziałem tak długo w 1szym składzie zespołu z ambicjami

  • bukaj22

    Oceniono 3 razy 1

    Dokładnie Jorn , to był bardzo słaby mecz obu drużyn. Wisła nie oddała celnego strzału , więc jak mogła być lepsza? Generalnie akcje z obu stron kończyły się przed polem karnym i , to była kopanina. Wg mnie Standard był zespołem lepiej poukładanym taktycznie. I tak ten sezon był w pucharach świetny. Dużo ponad stan naszej piłki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX