Sport.pl

Liga Europy. Jose Riga: Liczę, że z Wisłą piłkarze zdadzą egzamin dojrzałości [ZDJĘCIA]

- Jest wiele przeciwności, z którymi musimy się zmierzyć, ale już nieraz dowiedliśmy swojej wartości - mówi Jose Riga, trener Standardu przed czwartkowym rewanżem z Wisłą Kraków.
Szkoleniowiec wicemistrza Belgii ma w drużynie niemal szpital. Sześciu piłkarzy leczy kontuzją, a siódmy - podstawowy bramkarz Sinan Bolat walczy z czasem. Na dodatek dwóch zawodników będzie pauzowało za żółte kartki. W efekcie ostatnie ligowe spotkanie z Zulte Waregem przegrali 2:4. Poza sportowymi sprawami, klub pogrążył się w żałobie po nagłej śmierci Guy Namuroisa, trenera od przygotowania fizycznego.

- Nie siedzę w głowach piłkarzy i nie wiem jak zareagują na boisku po śmierci Guy'a, ale na pewno chcemy wygrać - zapewnia Riga.

- Mieliśmy kilka dni, by się pozbierać i zacząć myśleć o piłce. Mamy do siebie pełne zaufanie i liczymy na awans - dodał Reginald Goreaux, kapitan Standardu.

W pierwszym meczu Standard zremisował, choć ponad godzinę grał w przewadze jednego zawodnika. - Mimo wszystko z Krakowa przywieźliśmy dobry rezultat. U nas ze wsparciem kibiców stać nas na zwycięstwo. Zawodnicy doskonale wiedzą, jakie błędy popełnili w Krakowie i mam nadzieję, że nie trzeba było im o tym przypominać - zaznacza Riga. - Wiedzieliśmy na co stać Wisłę i to się potwierdziło.

- Trudno porównywać poprzednich rywali, bo to delikatna rzecz i zależy od wielu czynników. Wisła jest trudnym rywalem, ale to było naturalne, że im dalej awansujemy, tym przeciwnicy będą silniejsi. Maor Melikson? Rzeczywiście musimy na niego bardzo uważać, ale będziemy go powstrzymywać zespołowo, a nie indywidualnie - zapewnia Goreaux

Więcej o: