Wisła. Patryk Małecki uśmiechnięty

Piłkarze mistrza Polski trenowali w poniedziałek w podkrakowskich Skotnikach bez Małeckiego. 24-letni piłkarz był w klubie i ćwiczył sam.
Małecki nie wyglądał w poniedziałek na zmartwionego ostatnimi wypadkami. W czwartek, gdy został zmieniony w meczu ze Standardem Liege (1/16 finału Ligi Europy), nie podał ręki trenerowi, kopnął w stanowisko kamerzysty, a potem już tylko się pogrążał. Wyjechał z klubu przed zakończeniem spotkania, w piątek oświadczył, że nie chce trenować z drużyną i jechać na mecz do Lubina. A w sobotę nie przyszedł na spotkanie z trenerem Kazimierzem Moskalem. Szkoleniowiec nie zabrał więc go do Lubina, Małecki nie pojedzie też do Liege.

W poniedziałek chodził po klubie, a gdy zobaczył czekających dziennikarzy szeroko się uśmiechnął i podniósł do góry kciuk. Wkrótce klub ma wydać oświadczenie, co zrobi z Małeckim.