Liga Europy. Łukasz Garguła: Zasłużyliśmy na pochwałę

- Choć przez większość meczu graliśmy w dziesiątkę, to nie było widać różnicy klas - przekonuje pomocnik Wisły Kraków, po remisie ze Standardem Liege.
Od 27. minuty Wisła grała w dziesiątkę, bo czerwoną kartkę zobaczył Michał Czekaj. W końcówce osłabieni mistrzowie Polski doprowadzili do wyrównania. - Zasłużyliśmy na pochwałę, bo graliśmy do końca, a w ostatnich minutach mogliśmy zdobyć nawet zwycięską bramkę - twierdzi pomocnik.

- Ten mecz pokazał, że mamy bardzo silną ławkę, bo rezerwowi też dokładają cegiełkę. Kiedy sędzia pokazał czerwoną kartkę, wiedziałem, że będziemy musieli dać z siebie więcej niż normalnie. Było jasne, że jeśli myślimy o strzeleniu bramki, musimy więcej biegać, ale udowodniliśmy, że jesteśmy dobrze przygotowani - uważa Garguła.