Cezary Wilk: O Superpucharze już nie myślimy

Wisła, zamiast o Superpuchar Polski z Legią w Warszawie, zagra w sobotę sparing za zamkniętymi drzwiami z Sandecją. - Chodzi o to, by poczuć w kościach przedsmak rywalizacji ze Standardem Liege - wyjaśnia Cezary Wilk, pomocnik mistrzów Polski, na oficjalnej stronie klubu.
Mecz o Superpuchar, który miał odbyć się na Stadionie Narodowym, został odwołany ze względów bezpieczeństwa. - W tej chwili nie myślimy już o Superpucharze. Istotne są dla nas mecze pozostałe, szczególnie ten ze Standardem w Lidze Europy [16 lutego - przyp. red.]. Sparing z Sandecją jest zastępstwem spotkania z Legią, gdyż musimy pewien mikrocykl meczowy zachować - zapewnia Wilk.

Na mecz z Sandecją nie zostaną wpuszczeni kibice i przedstawiciele mediów. - Sparing jest formą treningu. Nie chodzi tutaj o pokazywanie publiczności pewnych elementów gry. Najważniejszy jest mecz ze Standardem - podkreśla Wilk. Kapitan Wisły zdradza, że rozmów na temat Standardu dotychczas nie było wiele. - Do tej pory odbyło jedno wstępne spotkanie dotyczące rywala, ale myślę, że na szczegółowe odprawy jeszcze jest czas i na pewno one się odbędą. Jesteśmy pewni swoich umiejętności i zapowiada się dobry mecz - kończy pomocnik.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym mieście na Facebooku Kraków - Sport.pl »