Sport.pl

Liga Europy. Wisła dwa miesiące bez meczu o stawkę

Mistrzowie Polski do meczu w 1/16 finału Ligi Europy przystąpią bez rozegrania ani jednego spotkania o stawkę od dwóch miesięcy. W tym samym czasie jej rywal Standard Liege o punkty grał już dziewięć razy
Krakowianie ostatni raz w ważnym spotkaniu wystąpili 14 grudnia 2011 roku z Twente Enschede. Po tym meczu mieli miesiąc urlopu i rozpoczęli przygotowania do drugiej części sezonu, w tym do meczów w europejskich pucharach. Rozegrali pięć sparingów i jedynym poważnym testem przed starciem ze Standardem miało być spotkanie o Superpuchar z Legią Warszawa.

Wczoraj Ekstraklasa SA jednak odwołała sobotni mecz, bo nie była w stanie zapewnić bezpieczeństwa na trybunach. To oznacza, że Wisła do pojedynku z wicemistrzem Belgii przystąpi bez generalnego testu. Trenerowi Kazimierzowi Moskalowi musi wystarczyć sparing z I-ligową Sandecją Nowy Sącz.

Standard od połowy grudnia zagrał już dziewięć razy - siedem razy w lidze i dwa razy w Pucharze Belgii. A cztery dni przed spotkaniem z Wisłą czeka bardzo wymagający rywal - lider Jupiler Pro League Anderlecht Bruksela. I rytm meczowy na pewno będzie więc atutem przeciwnika mistrza Polski.

"Wisła na prestiżowe spotkanie z warszawską Legią, mające być promocją polskiego futbolu, przygotowywała się od dawna i z przykrością przyjęła informację o jego odwołaniu" - napisali mistrzowie Polski na swoje stronie internetowej.

- Szkoda, bo to miała być promocja polskiej piłki i wydarzenie dla 55 tys. kibiców. To problem, że żadne polskie miasto nie jest w stanie zorganizować spotkania o Superpuchar. Nie wiem, dlaczego tak jest - podkreślał Bogdan Basałaj, prezes Wisły w telewizji Orange Sport.

Krakowianie chcieli zagrać z Legią, ale w całym zamieszaniu najbardziej denerwowało ich czekanie, więc decyzję chcieli znać już we wtorek. Po odwołaniu spotkania wprowadzają plan B, czyli zamiast prestiżowej potyczki z Legią na swoim stadionie zagrają sparing, a rywalem będzie Sandecja Nowy Sącz, 11. drużyna pierwszej ligi.

Informacja o odwołaniu spotkania zastała mistrzów Polski w drodze powrotnej ze zgrupowania w Portugalii. - Gdybym wiedział wcześniej, że mecz o Superpuchar nie odbędzie się, to i tak wróciłbym do Polski. Trzeba oswoić się z mrozami. Nie możemy przecież wyjść z samolotu i dzień później grać w takich temperaturach - mówił niedawno Kazimierz Moskal, trener mistrzów Polski.

W tej sytuacji pierwsze oficjalne spotkanie krakowianie zagrają 16 lutego ze Standardem Liege w 1/16 finału Ligi Europy. - Mecz o Superpuchar byłby dobrym testem generalnym. Podejście do takich meczów o stawkę jest zupełnie inne - mówił Moskal.

Na forum krakow.sport.pl kibice żałowali, że nie dojdzie do meczu o Superpuchar.

"Pięknie załatwili Legię i Wisłę przed meczami w pucharach, nie ma co. Ale ważne, że policja ma spokój. Stadion nie dla polskich kibiców" - pisał jurakuz.

"Przecież prawie 10 tys. ludzi z Krakowa, ale także Gdańska i Wrocławia wykupiło bilety, zamówiło transport, wynajęło pociągi specjalne i autokary" - dodał donek.na.madagaskar.

Komentarze (3)
Liga Europy. Wisła dwa miesiące bez meczu o stawkę
Zaloguj się
  • Gość: WWA

    Oceniono 1 raz 1

    Doda to Dżaga! co by nie mówić, głos i ciało ma idealne, gorzej z twarzą i mózgiem, ale wszystkiego mieć nie można...nie? czy może jakiś "ideał" chciałby to podważyć?

  • robertinio007

    Oceniono 1 raz -1

    KOLESIE Z PO (NARODOWE DONALDOWE CENTRUM SPORTU) OKAZALI SIĘ JAK ZWYKLE SKUTECZNI.

    No i nie zapominajcie jaką kasę biorą za swoje partactwo. Pamiętacie awanturę o ich premię jeszcze za MIRA Drzewieckiego "polska to dziki kraj". Premii nie oddali, chyba że na fundusz partyjny PO

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX