Liga Europy. Trener Standardu Liege narzeka na problemy kadrowe

- Nie jest łatwo nauczyć się automatyzmu w grze, kiedy trzeba zmieniać tylu zawodników - stwierdził Jose Riga, trener rywala Wisły Kraków w 1/16 finału Ligi Europy, po wyjazdowym remisie z Westerlo 0:0.
Wicemistrzowie Belgii byli faworytem spotkania z przedostatnią drużyną Jupiler League, ale zaprzepaścili szansę awansu na trzecie miejsce. - Kiedy nie wygrywasz, to znaczy, że coś musiało pójść źle. Strzelenie gola zmusiłoby Westerlo do zaatakowania, mielibyśmy więcej przestrzeni, ale tak się nie stało - skonstatował Jose Riga.

Szkoleniowiec rywala Wisły Kraków w 1/16 finału Ligi Europy nie mógł skorzystać z usług pięciu zawodników pierwszego składu. Poza meczową 18-tką znaleźli się: Mohammed Tchite, Luis Manuel Seijas, Kanu, Jelle Van Damme i Gohi Bi Cyriac.

- Nie jest łatwo nauczyć się automatyzmu w grze, kiedy trzeba zmieniać tylu piłkarzy. Ofensywnym zawodnikom brakuje jeszcze doświadczenia, ale uważam, że zrobiliśmy wszystko, aby wygrać ten mecz - podsumował Riga.

Wisła podejmie Standard 16 lutego, rewanż tydzień później w Liege.

Wszyscy kibice z Krakowa są na Facebooku Kraków - Sport.pl »