Sport.pl

Wisła Kraków. Marko Jovanović: Standard nie gra tak dobrze w Jupiler League jak w Lidze Europy

Za niespełna cztery tygodnie mistrzowie Polski zmierzą się w 1/16 finału LE z zespołem z Liege. - To drużyna, która chce być przy piłce i rozgrywać akcje. Unika długich podań do napastników - chwali rywali obrońca Wisły, który cztery lata temu wystąpił przeciwko Belgom w Pucharze UEFA.
Jovanović był wtedy zawodnikiem Partizana Belgrad. Jego drużyna przegrała ze Standardem 0:1, a wiślak pojawił się na boisku po przerwie. - Pamiętam, że przeciwnicy grali bardzo dobrze i cały czas starali się operować futbolówką, mimo że boisko było w złym stanie - wspomina Jovanović na oficjalnej stronie Wisły. - Wiem, że od tego czasu z klubu odeszło wielu zawodników, ale drużyna cały czas prezentuje podobny styl. Czekają nas trudne mecze.

Wśród kluczowych zawodników, którzy ostatnio opuścili Standard Jovanović wymienia Axela Witsela i Dieumerci Mbokaniego. - Ale mają kilku nowych, dobrych zawodników - podkreśla. - Uważam, że Standard nie gra tak dobrze w Jupiler League jak w Lidze Europy, gdzie w swojej grupie zajął pierwsze miejsce. Wyprzedził m.in. Hannover i FC Kopenhaga.

W sześciu spotkaniach pierwszej fazy rozgrywek rywal Wisły stracił tylko jednego gola. - To pokazuje, że piłkarze Standardu potrafią taktycznie bardzo dobrze rozegrać spotkanie - zaznacza Jovanović. - Do pierwszego meczu mamy jeszcze prawie miesiąc i uważam, że do tego czasu, a nawet do meczu o Superpuchar z Legią Warszawa, wszyscy będą w dobrej formie. Teraz jest zdecydowanie za wcześnie na to, żeby być w szczytowej dyspozycji.

Więcej o: