Sport.pl

Liga Europy. Ostatni bohater Standardu Liege podpadł kolegom

Michy Batsuhayi może pochwalić się nie tylko instynktem strzeleckim, ale także poczuciem humoru.
Więcej o rywalach Wisły w Lidze Europy na krakow.sport.pl »

Jose Riga, trener Standardu przed środowym ćwierćfinałem Pucharu Belgii z Lierse miał problem ze skompletowaniem składu i w miejsce kontuzjowanego Mohameda Tchite sięgnął po młodego napastnika Michy Batsuhayi. Piłkarz odwdzięczył się dwoma bramki i wicemistrzowie Belgii wygrali 2:1.

18-letni Belg jest nie tylko uzdolnionym strzelcem, ale także... żartownisiem. Batsuhayi opowiadał na łamach prasy, jak zaskoczył swoich kolegów: - Przed śniadaniem poszedłem do restauracji i podmieniłem pojemniki z solą i cukrem. A że niektórzy zawodnicy solidnie dosładzają płatki z mlekiem, to wyobraźcie sobie ich miny, kiedy zaczęli jeść. Miałem nadzieję, że wszyscy wybuchną śmiechem, ale tak się nie stało. Obawiam się, że im podpadłem... - śmiał się młody zawodnik.

Wisła w lutym zagra dwumecz ze Standardem o awans do 1/8 Ligi Europy.

Obrońca z koszmarami, stoper-nadzieja, kręcący rywalami i snajper [Ranking transferów Wisły]


Więcej o: