Sport.pl

Wisła Kraków. "Atutem Standardu jest to, że liga belgijska gra bez przerwy"

Mistrzowie Polski rozpoczną rok spotkaniami Ligi Europy ze Standardem Liege. - Polskie drużyny zawsze miały problem z przygotowaniem fizycznym w połowie lutego. Belgowie będą w rytmie meczowym - przekonuje Maciej Terlecki, ekspert piłkarski, który jako junior grał w Anderlechcie Bruksela.
- Drużyny z Belgii są w zasięgu krakowian - uważa Terlecki. - W tym kraju liczą się Anderlecht i Club Brugge. Standard jest trzecią siłą. Trochę brakuje mu do rywali, ale dwa lata temu pokonał klub Marcina Wasilewskiego w barażach decydujących o mistrzostwie.

Po ostatniej kolejce obie drużyny miały tyle samo punktów. W dodatkowym dwumeczu lepszy okazał się Standard. W stolicy zremisował 1:1, a u siebie wygrał po golu Axela Witsela. Reprezentant Belgii w lecie przeniósł się do Benfiki. Rywal w Wisły w ostatnim okienku sprzedał kilkunastu piłkarzy za ponad 20 mln euro. Nowych pozyskał za cztery razy mniejszą kwotę. - Kiedyś klub bazował na wychowankach i zawodnikach z regionu - mówi Terlecki.

W obecnej kadrze jest tylko ośmiu piłkarzy, którzy gry w piłkę uczyli się w klubie. - Liege ma ok. 200 tys. mieszkańców, a Standard jest ich oczkiem w głowie. To górnicze miasto, nie ma w nim wielu rozrywek i ludzie czują się bardzo związani z klubem. Dużo wymagają od piłkarzy. Nikt nie wyobraża sobie, by zawodnicy nie biegali i nie walczyli na 100 proc. Wiślacy muszą się na to przygotować - podkreśla Terlecki.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym mieście na Facebooku Kraków - Sport.pl »


Więcej o:
Komentarze (1)
Wisła Kraków. "Atutem Standardu jest to, że liga belgijska gra bez przerwy"
Zaloguj się
  • augustedynburski

    Oceniono 1 raz -1

    Juz szukają wytłumaczenia. Poszedłbym dalej. Ich atutem jest to, że są lepsi!!!!!!!!!!!!! zwysokoscinartorolek.wordpress.com/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX