Liga Europy. Wisła zagra ze Standardem Liege

Losowanie w szwajcarskim Nyonie nie przebiegło po myśli kibiców i piłkarzy mistrza Polski. Zamiast Manchesteru City czy United w 1/16 finału LE zagrają z mało atrakcyjnym pod względem finansowym i medialnym - ze Standardem Liege.
Przed losowaniem wiślacy najczęściej wymieniali kluby z Manchesteru, które odpadły z Ligi Mistrzów. Niektórzy chcieliby też kluby z Hiszpanii - Atletico Madryt lub Valencię. A Dragan Paljić zamarzył sobie Schalke Gelsenkrichen. Los chciał inaczej i czeka ich podróż do Belgii.

Stan Valckx, dyrektor sportowy Wisły i trener Kazimierz Moskal losowanie oglądali w budynku klubowym. Gdy na początku od razu zostały wylosowane drużyny z Manchesteru obaj się roześmiali. Głosne uff rozległo się po tym, jak okazało się, że nie Wisły nie czeka podróż do mroźnego Charkowa. Gdy Miodrag Belodedici wyjął z kulki Standard nie było ani oznak radości ani smutku.

- To rywal w naszym zasięgu. Nie możemy narzekać, ale nie ma też powodów do nadmiernego optymizmu - uważa trener Moskal. Po wylosowaniu Apoelu Nikozja w eliminacjach Ligi Mistrzów była radość, a okazało się, że to bardzo silny zespół [wyszedł z grupy LM - przyp. red.]. W tej chwili nic nie wiem teraz o Standardzie, ale mamy bardzo dużo czasu, by zebrać informacje.

Pierwszy mecz Wisła zagra przy Reymonta (16 lutego). Rewanż tydzień późnej. - Oczywiście lepiej byłoby najpierw grać w Belgii. Nie ma co jednak narzekać, bo piłka jest przewrotna.

Jeśli Wisłą wyeliminuje Standard, w 1/8 finału LE zmierzy się ze zwycięzcą pary Hannover - Club Brugge.

Standrad to 10-krotny mistrz kraju (ostatni raz w 2009 roku). W poprzednim sezonie po raz szósty w historii zdobył Puchar Belgii. W lidze zajął drugie miejsce. Eliminacje do Ligi Mistrzów rozpoczął od trzeciej rundy, ale uległ w niej FC Zurych i trafił do el. LE. Do fazy grupowej LE awansował po pokonaniu szwedzkiego Helsinborgs. Okazał się najlepszy w grupie B. Wygrał cztery mecze, a dwa zremisował. Drugi był Hannover 96, trzecia FC Kopenhaga, a ostatnia Vorskla Połtawa.

Dwa lata temu Belgowie grali w Lidze Mistrzów. W grupie z Arsenalem Londyn, Olympiakosem Pireus i AZ Alkmaar zajęli trzecie miejsce i trafili do LE. Najpierw wyeliminowali Salzburg, potem Panathinaikos Ateny, a w ćwierćfinale LE ulegli Hamburgerowi SV.



Więcej o: