Liga Europy. Odense obiecuje, że nie sprawi Fulham prezentu

Dobre wiadomości dla Wisły Kraków. - Zagramy tak, jakbyśmy wciąż mieli szansę awansować - zapowiada przed meczem z Fulham Henrik Clausen. Jeśli jego drużyna przegra, to mistrzowie Polski na pewno nie wyjdą z grupy K.
Duńczycy szanse na awans stracili przed dwoma tygodniami w meczu z Wisłą. Teraz mogą pomóc krakowianom przejść do kolejnej rundy. Aby tak się stało, nie mogą pozwolić londyńczykom na zwycięstwo.

Henrik Clausen, szkoleniowiec Odense nie ukrywa, że rywale są faworytem czwartkowego spotkania. Zapowiada jednak, że jego zespół nie chce sprawić przeciwnikom prezentu: - Wierzę, że możemy powalczyć z Fulham, musimy jednak pamiętać, że oni grają o większą stawkę, niż my.

- Na dziesięć gier z londyńskim zespołem wygralibyśmy pewnie dwie, albo trzy. Niewątpliwie jest szansa, by postraszyć Fulham. Będziemy grali tak, jakbyśmy wciąż mieli szansę na awans. Tylko w ten sposób możemy powalczyć o satysfakcjonujący wynik - podkreśla Clausen.

Szkoleniowiec Duńczyków zapowiada, że mecz będzie szansą na zatarcie złego wrażenia, które drużyna pozostawiła po meczach ligowych: - Mamy okazję sprawdzić się na tle mocnej drużyny z Premier League. Postaramy się wykorzystać to, że ostatni mecz w sezonie gramy z silnym przeciwnikiem. Chcemy zakończyć sezon optymistycznym akcentem.