Sport.pl

T-Mobile Ekstraklasa. Wisła na drodze do rewolucji

Mistrzowie Polski są w najgorszej sytuacji w czasach Bogusława Cupiała. Latem może odejść aż siedmiu graczy, a mimo to krakowianie planują zaledwie dwa zimowe transfery. - Według mnie już teraz potrzebują sześciu nowych piłkarzy - uważa Grzegorz Mielcarski, ekspert Canal+.
Cupiał przy Reymonta zainwestował w 1998 r. Od tego czasu Wisła nigdy nie przegrała czterech ważnych meczów z rzędu, co zdarzyło się jej w tym miesiącu, gdy doznała porażek z Podbeskidziem, Fulham, Cracovią i w niedzielę z Górnikiem Zabrze. Nigdy nie była też tak nisko w tabeli po 14 kolejkach (szóste miejsce), nie miała tak mało punktów (21), a od lidera nie dzieliła jej taka przepaść (10 punktów).

Do tej pory najgorszy sezon za Cupiała to 2006/07, gdy krakowianie skończyli na ósmej pozycji. Wtedy po 14 kolejkach znajdowali się na podium, a do prowadzącego GKS-u Bełchatów brakowało im dwóch punktów (łącznie mieli ich 25). - Zdajemy sobie sprawę, że tyle porażek może zostawić ślad na drużynie - przyznał Kazimierz Moskal, trener mistrzów Polski.

Jeśli Wisła szybko się nie podniesie, to przed nazwiskiem szkoleniowca będzie trzeba dokleić słowo "tymczasowy". Warunkiem pozostania Moskala jest bowiem najwyżej 7 punktów straty do lidera po rundzie jesiennej. Okazję do zmniejszenia różnicy mistrzowie Polski będą mieli w piątek we Wrocławiu, ale w takiej formie powinni modlić się o remis. Porażka może oznaczać koniec szans na tytuł.

Mimo to panika w klubie jest niewyczuwalna. - Ogromny dołek? Nie jest dobrze, ale też nie tragicznie. Statystyki są ważne, ale nie najważniejsze - powiedział Moskal.

- Zespół jest na tyle mocny, by obronić mistrzostwo, więc zimą wielu zakupów nie będzie. Jeden, może dwa. Żadna z umów zimą nie wygasa - podkreślał kilka dni temu Stan Valckx, dyrektor sportowy krakowian.

Sytuacja skomplikuje się w czerwcu, kiedy kontrakty skończą się aż siedmiu, w większości podstawowym zawodnikom.

Krakowianie chętnie zatrzymaliby napastnika Davida Bitona (w ekstraklasie strzelił dziewięć z 14 bramek dla Wisły), ale jego wykupienie z Charleroi kosztuje ok. półtora miliona euro. Takiej sumy Cupiał na piłkarza nie wydał jeszcze nigdy i wątpliwe, czy kiedykolwiek wyda. Kończą się także wypożyczenia Juniora Diaza i Gervasio Nuneza, a umowy wygasają Tomasowi Jirsákowi, Sergiejowi Pareice, Radosławowi Sobolewskiemu (od kilku tygodni leczy kontuzje i być może skończy karierę) i Michaelowi Lameyowi (Wisła ma opcję przedłużenia o rok).

Mistrzowie Polski mają więc dwa rozwiązania - przedłużą umowy z zawodnikami, którzy dziś zawodzą na całej linii, albo przeprowadzą rewolucję w składzie.

Decyzję powinni podjąć przed zimowym oknem transferowym, w przeciwnym wypadku przed kolejnym sezonem zespół znów będzie sklecany naprędce. - Obecną drużynę zbudowano w jednym celu, czyli zdobycia tytułu mistrza Polski. To się udało. Ale dzisiejsza Wisła nie zachowuje równowagi między doświadczeniem i młodością. W drużynie gra za dużo piłkarzy po trzydziestce [Jaliens, Sobolewski, Pareiko, Lamey, Garguła, Iliev]. Z każdą rundą będzie im coraz ciężej - podkreśla Mielcarski.

Na razie Wisła skłania się ku mniej radykalnym ruchom. Przed wielkimi zakupami mistrzów Polski na pewno wstrzymują pieniądze: gdyby zimą pozyskali kilku zawodników, to przez sześć miesięcy musieliby płacić zarówno im, jak i piłkarzom, którym w czerwcu skończą się umowy.

Przy Reymonta tłumaczą sobie, że obecny skład ma możliwości, bo bez nich Wisła nie zdobyłby tytułu. Tyle że w poprzednim sezonie konkurencja spała - Legia i Lech były w głębokim dołku, a Jagiellonia i Śląsk dobrze grały tylko przez jedną rundę. Wisła została mistrzem z najmniejszą liczbą punktów, od kiedy za zwycięstwo przyznaje się trzy. - Wówczas krakowianie bazowali na indywidualnościach: raz o wygranej przesądzał Maor Melikson, innym Cwetan Genkow, dużo ważnych bramek zdobył też Andraż Kirm. Dziś Wisła nie ma stylu i gra bardzo słabo - podkreśla Mielcarski.

Więcej o:
Komentarze (23)
T-Mobile Ekstraklasa. Wisła na drodze do rewolucji
Zaloguj się
  • czterdziestyiczwarty

    0

    @mcavennie
    Nie wiele znasz sie na pilce skoro nir potrafisz obiektywnie dostrzec zmiany w stylu gry Slaska od ubieglego sezonu.Najwyrazniej nie ogladales meczow Slaska na wyjezdzie z Zaglebiem (5:1) i Jagiellonia (2:0).
    A taktyka Lenczyka polega na tym ,ze do kazdego przeciwnika dobiera odpowiedni sklad pilkarzy ,a oni po prostu wygrywaja jak chca i z kim chca.

  • mcavennie

    0

    @gm114
    Śląsk będzie napierał?????
    Skoro tak piszesz to nie widziałeś chyba ani jednego meczu Śląska w ostatnim roku. No może z ŁkS i Cracovią w poprzedniej rundzie Śląsk grał atakiem pozycyjnym.
    Taktyka Lenczyka polega na tym, żeby wciągnąć przeciwnika na swoją połowę i skontrować. Dodatkowo są bardzo skuteczni przy stałych fragmentach gry.

  • Gość: odra

    0

    @Gość: Maycin
    przestań już pedale. zaczniesz od czarnych a skończysz na Cupiale bezwstydniku ??

  • gm114

    0

    Cztery porażki pod rząd.

    Ale przecież Wisła nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Ze Śląskiem porażka jest raczej pewna, pytanie ile? Czy przyzwoite 0-2, czy gorzej?

    Bo Śląsk będzie napierał a Wisła ma chwilowo obronę jak sitko.

    Bez Sobolewskiego tyły grają bez głowy. W ataku jest samotny Biton i już cała ekstraklasa wie, jak go powstrzymać. Jeszcze tylko jeden gracz z głową na karku - Wilk i tyle.

    Reszta niewyraxna i raczej do wymiany.

    Szczególnie brakuje bramkarza. Dobry bramkarz potrafi czasem dużo zniwelować.

    Tym niemniej Wisła ma szansę jakoś przetrwać i powalczyć o utrzymanie się w ekstraklasie.

    Niestety wiosna będzie krótka a drużyna raczej nie ma szans aby się dobrze przygotować.

    Zastanawiam się, czy Kazimierz Moskal i Tomasz Kulawik nie mogliby czasowo - na kilka połówek meczy -powrócić do gry, bo naprawdę ławka Wisły nie istnieje.

    Ale gdyby nawet Wisła spadła, to cóż, takie rzeczy się zdarzają nawet znanym firmom.

    Trudno.

    Być może w razie krańcowego pecha nawet spadną obie krakowskie drużyny.

    Chyba coś z zarządzaniem jest w Krakowie niedobrze.

  • Gość: do gtsliberry

    0

    @Gość: liberry

    nie ciesz się tak bardzo, bo jeszcze możecie spaść razem z tymi od tortów chłoptasiu ;). Macie "aż" 8 pkt nad strefą spadkową. W tak badziewnej lidze jak nasza Korupcjaklasa to wbrew pozorom nie tak wiele.

  • Gość: bull

    0

    HAHAHA cyrk, cyrk na kolkach a zadluzona po uszy legia nie lepsza...

  • syngefco

    0

    @Gość: Erlich
    Twoje pomysły są tyle warte, co Twój język, ortografia i gramatyka razem wzięte.

  • Gość: Maycin

    0

    WYPIEPRZYĆ CZARNUCHÓW!

  • Gość: Erlich

    0

    Do bramki : Skaba z Legi ( Polak nie kosztuje dużo)

    Do pomocy: Krychowiak ( także Polak a nie kosztuje dużo. ewantualnie wyporzyczenie )
    Extremalnie kupił bym obraniaka ale to już trzeba kase wyłożyć

    napad :powrót Brożka wyporzyczyć go !!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX