Sport.pl

Sergiej Pareiko: Ogromny dług wobec kibiców

- Wyczerpaliśmy już limit porażek na własnym boisku - zapewnia Sergiej Pareiko, bramkarz Wisły. W niedzielę mistrzowie Polski grają u siebie z Górnikiem Zabrze
Więcej o Wiśle na krakow.sport.pl »

Jesteś kibicem i jesteś z Krakowa? Musisz zostać fanem Facebooka Kraków - Sport.pl »

Katarzyna Bobińska: Poprzedni mecz z Górnikiem przy Reymonta przegraliście... Rozmawialiście o tamtym spotkaniu?

- Nie. Wyczerpaliśmy już limit porażek na własnym boisku. Żaden inny wynik niż zwycięstwo nie wchodzi w rachubę, także dlatego, że to będzie pierwszy mecz z nowym trenerem. Musimy go podtrzymać na duchu. Pierwszy mecz po zmianie szkoleniowca nigdy nie jest łatwy.

Kibice coraz ostrzej reagują na porażki.

- Mamy wobec nich ogromny dług. Wiemy, że ostatnio na naszą grę trudno było patrzeć. Jesteśmy w takim momencie, że tylko zwycięstwa mogą skłonić fanów do powrotu na Reymonta. Każda drużyna miewa gorsze momenty i mam nadzieję, że fani to zrozumieją. Jak nam idzie, to wszyscy nas wspierają. A właśnie teraz bardzo potrzebujemy dopingu kibiców i mam nadzieję, że ci, którzy przyjdą na mecz z Górnikiem, nam pomogą.

Po trzech porażkach z rzędu trudno o optymizm.

- Przyczyn słabej postawy jest wiele. Gramy na trzy fronty: w lidze, w Pucharze Polski i w Lidze Europy. Przeciwko nam wszystkie drużyny grają z podwójnym zaangażowaniem. Chyba nie wszyscy byli na to gotowi. Dosięgło nas zmęczenie fizyczne i psychiczne, a do tego straciliśmy kilku ważnych graczy. Jestem pewien, że wrócimy na zwycięską ścieżkę, szczególnie kiedy dojdą kontuzjowani gracze.

Więcej o: