Liga Europy. Wisła Kraków musi jechać do Pyrzowic

Mistrzowie Polski mieli rano z Balic polecieć do Londynu na mecz z Fulham. Z powodu mgły, która unieruchomiła port wystartują z lotniska pod Katowicami
Więcej o Wiśle na krakow.sport.pl »

Piłkarze Wisły o godz. 8.30 spotkali się w siedzibie klubu. Stąd mieli pojechać do Balic. Gdy okazało się, że port jest zamknięty, a opóźnienia w lotach wynoszą trzy godziny, zmienili plany. Nie wiadomo jeszcze kiedy wystartują z lotniska w Pyrzowicach i na którą godzinę będą w Anglii.

Wieczorem mają zaplanowany trening na stadionie Fulham. Czwartkowe spotkanie rozpocznie się o godz. 21.05.