T-Mobile Ekstraklasa. Maaskant: Zagraliśmy okropnie

Wisła Kraków niespodziewanie przegrała na własnym stadionie z Podbeskidziem Bielsko-Biała. - Powiedziałem piłkarzom: jak spiszecie się tak samo w kolejnych dwóch meczach, to będziecie mieli problem - podkreślał po porażce Robert Maaskant, trener Wisły.
Robert Maaskant (trener Wisły): Rozmawialiśmy przed spotkaniem, że czeka nas kilka ważnych meczów i musimy wygrać. Ale pierwsze 10 minut to był horror, z kolei Podbeskidzie spisało się bardzo dobrze. I znowu straciliśmy z nimi gola po stałym fragmencie gry. Zagraliśmy okropnie. Próbowaliśmy całą drugą połowę atakować, ale nic z tego nie wynikało. Powiedziałem, że jak spiszecie się tak samo w kolejnych dwóch meczach, to będziecie mieli problem. Jestem bardzo zawiedziony. Jedynym plusem jest większość naszych kibiców, która cały czas dopingowała. Spróbujemy się im odwdzięczyć za tydzień z Cracovią.

Tomas Jirsak wczoraj po treningu zgłosił ból mięśnia. Lekarze zbadali go, ale w sobotę rano czuł się słabo i dlatego w kadrze miałem tylko 17 graczy. Nie wiem, czy na Fulham będzie gotowy.

Robert Kasperczyk (trener Podbeskidzia): - W drugiej części kilku mich zawodników już zaczęło narzekać na urazy, ale wycisnęli to zwycięstwo spod wątroby i z góralskiego serducha - cieszył się po wygranej z Wisłą Robert Kasperczyk, trener Podbeskidzia.

Jestem bardzo szczęśliwy. Chłopcy, szczególnie w pierwszej połowie, spisali się bardzo dobrze. Byli skuteczni w defensywie i wyprowadzali groźne kontry. Taka gra napawa mnie wielkim optymizmem... Zresztą już we Wrocławiu ze Śląskiem spisaliśmy się nieźle, ale chwila dekoncentracji kosztowała nas punkt.

Moi chłopcy dali z siebie wszystko, co mieli. W drugiej części kilku już zaczęło narzekać na urazy, ale wycisnęli to zwycięstwo spod wątroby i z góralskiego serducha.