Liga Europy. Zamieszanie po meczu rywala Wisły

Piłkarze Twente Enschede szczęśliwie zremisowali z Ajaksem Amsterdam, ale po meczu pojawiły się teorie spiskowe. Sędzia liniowy, który popełnił rażący błąd, pochodzi z... Enschede.
O sprawie w poniedziałek piszą holenderskie media. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. ale arbiter nie uznał prawidłowo zdobytego gola przez Jana Vertonghena. Sędzia liniowy dopatrzył się w tej sytuacji spalonego. Wątpliwości budzi miejsce urodzenia arbitra.

Teorie spiskowe odrzuca jednak Dick van Egmond, szef kolegium sędziów w holenderskim związku piłkarskim. - Przez ostatnie 20 lat sędzia mieszkał we Fryzji [inna prowincja Holandii - przyp. red.], a mecze Twente sędziował wcześniej dziesiątki razy - ucina Van Egmond.

Piłkarze Twente są zadowoleni z remisu, dzięki któremu nadal wyprzedzają Ajax o punkt. W czwartek podejmą Wisłę Kraków w Lidze Europy.